 | ?? |
| [ NEWS ] Kratos powróci na PSP! |
|
|
|
| |
 Czyżby na PSP szykowała się druga po Chains of Olympus przygoda Kratosa?
W pewnym sensie można tak to nazwać, ale odpowiedź brzmi nie.
Starym już zwyczajem dla serii SoulCalibur - w kolejnej części "duszy i miecza" ujrzymy również postać, która wystąpi gościnnie. Ma zostać nią oczywiście Kratos. Gra wyjdzie na konsolę PSP i a jej pełny tytuł to SoulCalibur: Broken Destiny.
|
|
|
|
|
| [ NEWS ] PSP GO mocniejsza niż się wydaje? |
|
|
|
| |
Jak wiemy Sony na ubiegłych targach E3 zaprezentowało najnowszą wersję PSP nazwaną PSP GO. Prezetnacja wzbudziła znacznie większe zainteresowanie, nieźli poprzednie upgrade'y PSP. Tym razem mamy do czynienia z poważnymi zmianami. Zmianie uległ wygląd, wymiary i interface PSP.
PSP GO zredukowano o boczne części zajmowane do tej pory przez krzyżak i przyciski geometryczne. Obecnie odnajdziemy je pod ekranem, na wysuwanym panelu. Kolejną zmianą okazało się wprowadzenie pamięci wewnętrznej o wielkości 16GB i likwidacja czytnika UMD. W gry dla PSP GO będziemy zaopatrywać się tylko za pośrednictwem PlayStation Store. Sony zapewniło o pełnej kompatybilności sprzętowej z poprzednimi wersjami PSP.
Zapewnienia Sony na pewno pokrzepiły wszystkich posiadaczy starszych modeli, którzy obawiali się, że nowy handheld pozostawi ich konsolki nieco w cieniu, być może gry okażą się lepsze i ładniejsze.
Może pokrzepiły, ale rzeczywistość jest nieco inna. Okazuje się, że PSPGO nie tylko ma więcej pamięci operacyjnej niż pierwsze modele PSP, ma również znacznie mocniejszy procesor (333MHz < 480MHz).
Pozwala to przypuszczać, że gry na PSPGO mogą być lepsze, możliwe jest, że PSPGO oprócz cyfrowych wersji gier wydawanych na UMD otrzyma swoje indywidualne tytuły do nabycia tylko via PSS. Może nie od razu, ale z czasem pewnie tak będzie.
Trochę przypomina to politykę znaną u producentów telefonów komórkowych, gdzie urządzenie wypadało by zmieniać co dwa lata. W przypadku konsoli jednak jakoś to razi. |
|
|
|
|
| [ NEWS ] Duke Nukem Powraca |
|
|
|
| |
Jeśli pomyślałeś o Duke Nukem Forever to oczywiście pudło. Ta gra chyba nigdy się nie ukaże, ale słynny niegdyś Duke niczym Clint Eastwood, ani myśli odejść na emeryturę.
Co ciekawe wraz z zapowiedzianym powrotem Duke Nukem zapowiedziano powrót do akcji Apogee, ojców sukcesu Duke'a. To dobry znak, zwłaszcza, że zamierzają stworzyć aż trzy gry z tym testosteronowym jegomościem. Jak łatwo się domyśleć będą trylogią i tak serię też nazwano - Duke Nukem Trilogy. Na całość mają składać się tytuły: Critical Mass, Chain Reaction, Proving Grounds. Wszystkie części ukażą się wyłącznie na przenośne konsole Sony i Nintendo (PSP/DS).
Z interesujących rzeczy należy wymienić trzy możliwe warianty przedstawienia akcji (TPP/FPP/Rzut Izometryczny), różną broń i ekwipunek jakim będziemy się posługiwać w poszczególnych częściach (co w pewnym sensie wymusza kolejna podróż Duke'a w czasie). Ostatnią miłą informacją będzie fakt, że Duke Nukem Trilogy będzie dozwolone od 18lat, co obiecuje zachowanie elementów sex and gore.
Duke Numem Trilogy może być ostatnią szansą na powrót mistrza rozwałki do gry. Oby tego nie spierdzielili. Apogee, trzymamy kciuki.
|
|
|
|
|
| [NEWS] Stary Kontynent poczeka na Retribution |
|
|
|
| |
 Wygląda na to, że Resistance w wersji na PSP zaliczy w Europie poślizg. Jankesi łapska na kopiach gry położą już 17 marca, my natomiast musimy uzbroić się w cierpliwość.
|
Napisał: SoQ on 12-01-2009 o godz. 15:16:33 (65 odsłon) (CZYTAJ WIĘCEJ... | 1577 bajtów więcej | Wynik: 0) |
|
|
|
|
|
|
| |
 Nieustraszone i waleczne Pompony wracają z przytupem. Skośnoocy bracia już grają w Patapona 2, my natomiast rzuciliśmy okiem na japońskie demo sequela jednej z najlepszych gier na PSP.
|
Napisał: SoQ on 02-12-2008 o godz. 06:25:08 (662 odsłon) (CZYTAJ WIĘCEJ... | 6006 bajtów więcej | Wynik: 0) |
|
|
|
|
| [RECENZJA] The King of Fighters Collection: The Orochi Saga |
|
|
|
| |
Jeśli jesteś fanem staroszkolnych mordobitek 2D, a twój kciuk nie ma jeszcze dość ciągłego kręcenia na padzie kółeczek, to KoF Orochi Saga jest dla kompilacją obok której po prostu nie możesz przejść obojętnie.
|
Napisał: SoQ on 25-11-2008 o godz. 16:10:40 (80 odsłon) (CZYTAJ WIĘCEJ... | 6921 bajtów więcej | Wynik: 0) |
|
|
|
|
| [RECENZJA] Star Wars: The Force Unleashed |
|
|
|
| |
Papa Lucas zdaje sobie sprawę, że jego gwiezdna saga to maszynka do zarabiania pieniędzy, z oddaną rzeszą wiernych fanów. Dlatego trudno było się dziwić ich entuzjazmowi, towarzyszącemu zapowiedziom związanym ze Star Wars: The Force Unleashed. Oczekiwania były spore, dlatego z przyjemnością zatopiłem się w ten tytuł, sprawdzając czy w nim moc silna jest.
|
Napisał: SoQ on 25-11-2008 o godz. 16:04:26 (204 odsłon) (CZYTAJ WIĘCEJ... | 7481 bajtów więcej | Wynik: 0) |
|
|
|
|
| * [recenzja] Crisis Core: Final Fantasy VII |
|
|
|
| |

Final Fantasy VII, wydane na PS1 w 1997 roku po dziś dzień, przez wielu
graczy uznawane jest za grę wszechczasów, a na pewno za najlepszą część serii.
Fani Clouda i jego ekipy niestrudzenie domagali się remake na PS2, teraz
techniczne demo na PS3 (które jak się okazuje nie było bez znaczenia) ponownie
rozpaliło umysły graczy. Proszono, grożono, naciskano Square o rameke bądź
kontynuację FF7. Przekornie jednak SquareEnix tylko drażniło, zamieszczano
gościnnie postacie z FF7 w innych grach, w końcu wydano Dirge of Cerberus: Final
Fantasy VII - opowiadające wydarzenia 3 lata po tych z siódemki i w końcu ani na
PS2, ani nie PS3, ale na PlayStation Portable, zapowiedziano kolejną grę -
wydawałoby się z cyklu jaki zapoczątkował Cerberus. Podobnie skonstruowany tytuł
"Crisis Core: Final Fantasy VII" i również tylko jeden bohater. DoC nie
było złą grą, ale też nie było niczym nadzwyczajnym, dlatego Crisis Core
specjalnie mnie nie nakręcał. Traktowałem CC jako kolejny kupon odcięty od FF7.
Gra się ukazała i trzeba było ją sprawdzić. Włączyłem Crisis Core...
umarłem i poszedłem do nieba ;) A może raczej do LifeStrem? Kliknij Czytaj
Więcej...
|
|
|
|
|
| * [recenzja] Jeanne D'Arc |
|
|
|
| |

Pierwsze zdjęcia z tej gry wyglądały
prześlicznie, a animowane scenki ilustrujące fabułę po prostu zrywały kask.
Długi okres developingu, potem długi czas oczekiwania na odkrzaczoną
wersję i w końcu jest. Jeanne D'arc -
nowy jrpg Level-5 trafił w końcu do mojej konsoli i cóż - gra pochłonęła mnie na
amen... Czytaj Więcej...
|
|
|
|
|
| Będzie Resistance na PSP? |
|
|
|
| |
Resistance
na PlayStation Portable?
Ted Price - prezydent Insomniac Games, w jednym z wywiadów oznajmił, że grupa
rozważa możliwość przeniesienia Resisance na PSP. Dodał, że jest pod
wrażeniem gry KillZone: Liberation, która kontynuowała znanego
FPS'a w zupełnie innej formie. Dodał także, że to nie oznacza, że kieszonkowy
Resistance przypominałby KZ:L, a jedynie podkreślił, że gra wcale nie musi być
taka sama jak oryginał.
To mętne ględzenie można rozumieć tak, że planowana jest gra Resistance
na PSP, ale jeszcze nie wiedzą czy to będzie FPS czy coś innego ;). Tak czy
owak, Insomniac nie odwalają fuszerki, a gra była świetna - wystarczy czekać i
ostrzyć pazury.
|
|
|
|
|
| [rzut okiem] Aliens vs Predator: Requiem |
|
|
|
| |

Jeśli poprosimy kogoś o wymienienie kilku kultowych czarnych charakterów SF,
możemy być niemal pewni, że wśród nich znajdzie się Alien i Predator. Na mojej
liście również plasują się w ścisłej czołówce. To doskonały powód by sięgnąć po
każdą grę w której się pojawią, niezależnie czy razem czy osobno. Taki schemat
postępowania doskonale znają też producenci wszelkiego stuffu związanego z daną
tematyką. No i czy znów popełniłem ten błąd, że sięgnąłem po niemal pewnego
crapa tylko dlatego, że pojawiają się w nim te postacie? Czy może zespół
Rebelion wykorzystał potencjał drzemiący w obu rasach i stworzył świetną,
klimatyczną grę? Aliens vs Predator: Requiem to eksklusive na PSP
stworzony w oparciu o film pod tym samym tytułem. Filmu jeszcze nie widziałem,
gra już kręci się w PSP od paru dni i z przyjemnością o niej wam opowiem w
dalszej części tekstu.
|
|
|
|
|
|
|
| |
Każdy
posiadacz nowego FirmWare 3.90 w swoim PSP, na pewno zauważył tajemniczy
przycisk podpisany jako GO! Messenger. Po
wybraniu tajemniczego GO! konsola łączy się z Internetem i wyświetla stronę: [link].
Tam czekają nas same rewelacje. Rozmowa jak przez telefon czy wideo-konferencje
z innymi użytkownikami PSP. Lista kontaktów jak w popularnych komunikatorach
(np. gg) i kilka innych bajerów. Oczywiście program wymaga obu lub jednego z
dwóch urządzeń zewnętrznych podłączanych do konsoli (PSP Camera - Go!Cam i
Headset). Wszystko pięknie, ale niestety funkcja GO! została dodana nieco na
wyrost. Uroczy komunikat - Usługa dostępna w przyszłości - ścierał uśmiech z
facjaty. Uśmiech na twarze wszystkich posiadaczy kamerek/headsetów może jednak
wrócić już w piątek, bo właśnie 29 lutego 2008 ma ruszyć GO! Messenger dla
Europy. Czekamy.

|
|
|
|
|
|
|
| |
Ciekawsze marcowe premiery (U$A) na PSP:
- 04 marca: God of War: Chains of Olympus
- 06 marca: flOw
- 11 marca: FlatOur: Head on Emire
- 11 marca: Pro Evolution Soccer 2008
- 11 marca: Crisis Core: Final Fantasy VII
- 25 marca: Warriors Orochi
Będzie, oj będzie się działo w marcu ;) Niewątpliwie najgorętszym tytułem
jest oczywiście God of War: chains of Olympus, z okazji premiery tej gry ukaże się limitowana edycja konsol PSP z nadrukowaną podobizną Kratosa Nieco niżej wyczekiwany Crisis
Core: Final Fantasy VII i Warrirs Orochi, crossover słynnych gier KOEI (Dynasty
Wariors). |
|
|
|
|
|
|
| |

- Co robisz?
- Gram w Pompona ;)
- W co?
- W Patapona.
- Jaja se robisz? W co grasz??
- Dobra, kliknij Czytaj Więcej, będziesz wiedział ;)
|
|
|
|
|
| PSPKVM - gry z komórek na PlayStation Portable? |
|
|
|
| |
Jak wiemy, producenci gier nie ograniczają się jedynie do konsol i
komputerów. Powstają gry także w wersjach "mobile" - czyli na telefony komórkowe
i pokrewne im gadżety. Te przeważnie wymagają telefonów nowej generacji, są
problemy z kompatybilnością, z rozdzielczością ekranu, a samo granie na
klawiaturze komórki nie jest zbyt wygodne. Nasuwa się więc pytanie: "Co jeśli
chcesz zagrać w jakąś grę "mobile", a nie masz drogiego telefonu, bądź nie jest
kompatybilna z Twoim aparatem? Jeśli masz PSP odpowiedź jest prosta - "PSPKVM"
Kliknij Czytaj więcej...
|
|
|
|
|
| God of War: Chains of Olympus [DEMO] |
|
|
|
| |
O
God of War można pisać wiele i jakby się nie starać szalę przeważą
superlatywy. Obie odsłony sagi o spartańskim wojowniku trafiły do panteonu
najlepszych gier w historii elektronicznej rozrywki, a także znacząco przyczyniły się
do popularności PlayStation2. Charyzmatyczny Kratos, porywająca epicka opowieść
oprawiona we
wspaniałą grafikę i udźwiękownie, tworzyły niesamowity klimat który ujął
większość graczy.
Niedługo po ukazaniu się GOWII pojawiło się potwierdzenie tego
czego wszyscy oczekiwali - God of War dla PSP. Początkowe podekscytowanie
przytłumiły jednak pewne obawy. Nie oszukujmy się - lwią część sukcesu seria
zawdzięcza swojej teatralności, widowisku jakie konsola generuje na dużym
ekranie telewizora, podpiętego pod konkretny zestaw audio. W takich warunkach
zarówno pierwszy i drugi God of War potrafił zmiażdżyć jak walec
na pasach. Szybko uświadomiłem sobie, że nijak to się ma do małego ekranu
przenośnej konsolki i niezbyt rewelacyjnego dźwięku jaki z siebie wypluwa.
Wiadomo także, że PSP mimo wszystko jest słabsza technicznie od PS2, która
pokazała ukryte pokłady mocy w obu poprzednich grach. Całkiem entuzjazm ostudził
fakt, że God of War: Chains of Olympus (PSP) opracuje inny developer. Napełniony
sceptycyzmem, mimo wszystko czekałem niecierpliwie na tą grę. Właśnie ukazała
się wersja demonstracyjna o którą oczywiście się pokusiłem. Czy demko jest w
stanie potwierdzić bądź rozwiać te wszystkie wątpliwości? Odpowiedź brzmi tak.
Jeśli jeszcze go nie masz - przeczytaj dalszą część tekstu. |
|
|
|
|
|
|
| |

Przyznam się szczerze, że pierwsza część tej gry przeszła mi koło nosa. Nie
bardzo się tym przejmowałem gdyż nie wydawała mi się niczym godnym
zainteresowania. Ot co... kolejna japońska popierdółka. Często jednak takie
powierzchowne ocenianie gier może prowadzić do przegapienia całkiem
interesujących tytułów. Należy dlatego mieć na uwadze fakt, że "japońskie
popierdółki" nie biorą się znikąd. Są to przeważnie tytuły eksperymentalne,
lansujące nowe pomysły na grę. Niestety w naszym kraju, ze względu na ceny gier,
nie możemy pozwolić sobie na takie eksperymentowanie. Raczej kupujemy pewniaki,
przez co skazujemy się głównie na powielane pomysły i tym samym przyczyniamy się
do spadku ilości innowacyjnych tytułów. Trudno się dziwić... gry są drogie. EXIT
można właśnie potraktować jako taką popierdółkę. No właśnie, pozostało już tylko
ocenić czy jest perełką czy kolejnym dziwolągiem podobającym się tylko
japończykom. Kliknij "Czytaj Więcej..."
|
|
|
|
|
|
|
| |
Niegdyś
filmy rodem z U$A wyznaczały standardy w rozrywkowych produkcjach. Od kilku lat
jednak, można zaobserwować rażący spadek jakości amerykańskiego kina. Kryzys
panujący w Holywood spowodował falę rozpaczliwych poszukiwań materiałów na
kolejne mega-produkcje. Stąd zalew kolejnych i kolejnych gniotów profanujących
kultowe komiksy i gry. Matematyka jest tu prosta. Komiks zapracował sobie na
uznanie rzeszy fanów, więc najprościej jest skorzystać z cudzych dokonań i
zrobić film. W końcu tytuł zdążył się już wcześniej rozreklamować. Fani komiksu
i tak pójdą do kina. Jeszcze kilka lat temu wiadomość o ekranizacji komiksu czy
gry elektryzowała środowiskiem fanów danego tytułu. Holywood doprowadziło jednak
do tego, że nikogo już nie cieszy fakt, że powstaje wersja filmowa jego
ulubionej produkcji. Filmy te robione są hurtowo, bez jakiejkolwiek pasji i
zapoznania z tematem. Przeważnie z oryginałem wspólny mają tylko tytuł. Rażące
błędy w fabule, fatalny dobór beznadziejnie grających aktorów i oczywiście 16
ton efektów specjalnych, które mają zatuszować całą tą żenadę. Tym razem wyrok
padł na komiks o mistycznym mścicielu - Ghost Rider.
Jak to w branży growej się przyjęło, premiera kasowego filmu powinna być
połączona z wydaniem opartej o niego gry. O ile filmu jeszcze nie widziałem (i
nie wiem czy chcę go oglądać) tak grę pod tym samym tytułem miałem okazję
przetestować. Czytaj więcej...
|
|
|
|
|
| Ratchet & Clank: Size Matters |
|
|
|
| |

Powszechnie znana i lubiana seria Ratchet & Clank od dawna
towarzyszy posiadaczom PlayStation2. PS2 ednak nie wystarczyło i seria doczekała
się kilku rozszerzeń. Oczywiście mowa tu o mobilnych wersjach. Po ataku na
telefony komórkowe przyszedł czas na poważną grę na PSP. Insomniac - twórcy
serii, o kociogłowym herosie i jego blaszanym pomagierze, zajęci swoim
Resistance: Fall of Man na PS3 nie mieli zbytnio czasu dla pokracznej parki.
Sprawę wzięło w swoje ręce Sony, które do prac nad edycją na PlayStation
Portable zatrudniło ekipę High Impact Games. Czyli podobnie jak z "Daxter"
na PSP "Ratchet & Clank" nie został stworzony przez oryginalny
team. W przypadku Dax'a nie było powodów do narzekań, bo gra wyszła świetna, a
jak wypada przy niej Ratchet & Clank: Size Matters?
Dowiesz się z dalszej części tekstu...
|
|
|
|
|
| Metal Slug Anthology [recenzja] |
|
|
|
| |
Metal
Slug to już legenda. Seria klasycznych strzelaninek wydanych przez SNK, od
1995 roku odnosi spore sukcesy - szczególnie na poletku maszyn arcade. Salony to
jednak nie wszystko. Gry z cyklu Metal Slug doczekały się konwersji na
wszystkie liczące się platformy do grania i licznej, ale też i specyficznej
rzeszy fanów.
Metal Slug najbardziej popularny jest w kręgach hardcoreowych graczy
lubujących się w oldschoolu, którym specjalnie nie przeszkadza, że lata mijają,
wychodzą kolejne części gry, a sequele nie wprowadzają nawet najsłabszego
powiewu świeżości. Zarówno ani w rozgrywce, ani w oprawie audio/wideo nie
doczekaliśmy się właściwie żadnych innowacji. Niestety oprawa graficzna gier z
cyklu Metal Slug zestarzała się najbardziej. Wciąż jest ładna, ale pixele biją
po oczach. Dlatego właśnie ucieszyłem się niezmiernie gdy dowiedziałem sie, że
na PSP powstaje składanka gier z tej serii... i to jaka składanka! Kliknij
czytaj więcej... |
|
|
|
|
|
|
| |
PlayStation Portable na rynek konsol wprowadziło pewną istotną innowację. Mimo, że jak wszelaka elektronika z każdym dniem się starzeje, to PSP ma pewnego asa w rękawie. Z biegiem czasu ta konsola uczy się nowych rzeczy. Dzięki temu zdobywa nowe funkcje i bajery. PSP jest w sile wieku i ewoluuje w bardzo dobrym kierunku. Staje się coraz lepsza. Jak wino, które z wiekiem szlachetnieje. Wszystko to możliwe jest dzięki nowym wersjom firmware (oprogramowania sterującego konsolą). Sony obserwuje rynek, nasłuchuje opinii graczy i z nich wyciąga wnioski. Niektóre z nich trafiają do nowych wersji firmware i rozszerzają możliwości PSP. Co daje nam PSP z fw 3.02? W dalszej części artykułu.
|
|
|
|
|
| Metal Gear Solid: Portable OPS [rzut okiem] |
|
|
|
| |
Gry
Konami traktujące o przygodach super-komandosa noszącego pseudonim Snake to już
spora grupka tytułów. Ktoś kto śledzi serię od czasów NES'a na pewno zauważył,
że została ona podzielona na dwie kategorie. Są to gry z linii Metal Gear
i Metal Gear Solid. Na PS2 mogliśmy poznać tylko tą drugą. Na PSP
odwrotnie. Seria Metal Gear objawiła się dwiema odsłonami Metal Gear
Acid. Były to gry różnie odbierane, jednym się podobały, inni uważali je za
crapy... bezspornie jednak wszyscy czekali niecierpliwie, aż w końcu na PSP
zawita gra z serii SOLID. A było na co czekać. Sam Hideo Kojima stał się
patronem gry, która miała kontynuować fabułę mojej ulubionej części trzeciej z
PS2. Gra zatytułowana została Metal Gear Solid: Portable Ops i niedawno
została wydana na przenośną konsolkę Sony jako exclusive.
No i pozostało nam już tylko sprawdzić, czy warto się cieszyć z takiego
exclusive'a. Jak wiemy poprzednie Metal Gear'y nie powalały na kolana i w końcu
czy na PSP da się zrobić grę tak spektakularna i porywającą jak MGS3?
Postaram się odpowiedzieć w dalszej części tekstu.
|
|
|
|
|
| [psp] Mortal Kombat: Unchained [rzut okiem] |
|
|
|
| |

Tytuł Mortal Kombat: Unchained, czyli "uwolniony z łańcuchów" może
sugerować, że mamy tutaj do czynienia z jakimś rodzajem wyzwolenia. Zerwanie z
jakimiś schematami? Może otwarte areny? Lub MK:U będzie podobnie jak kiedyś
Ultimate Mortal Kombat (MK3), wzbogaconą o nowe postacie wersją
Mortal Kombat: Armageddon? No cóż... sprawa ma się trochę inaczej.
Producenci zdążyli nas już przyzwyczaić do tego, że na handheldy lubują się w
wypuszczaniu znanych tytułów z dużych konsol okraszonych jakimś nic nie mówiącym
podtytułem. Midway postanowiło nie być gorsze i wydało
Mortal Kombat: Unchainded.
Jaki jest i czy warto uszczuplić dla niego własną sakiewkę? Postaram się
odpowiedzieć w dalszej części tekstu.
Kliknij czytaj więcej...
|
|
|
|
|
| [psp-recenzja] Sonic Rivals |
|
|
|
| |
Po nakarmieniu zarówno PSP jak i mojego głodu grania dwoma świetnymi tytułami, które chwilę temu zaserwowali nam twórcy elektronicznej rozrywki, mowa tutaj o Killzone: Liberation i GTA: Vice City Stories, uznałem, że przyszedł czas na przetestowanie czegoś nieco lżejszego, gry która pozwoli mi odetchnąć po trudach i znojach jakie przyszło mi znosić zarówno podczas futurystycznej wojny z Helgastami jak i budowania wielkiego imperium gangsterskiego Victora Vance'a. Chodziło mi o coś co mógłbym włączyć by tylko przez moment podusić guziki. Bezstresowo, bez zbytniego angażowania i w każdym miejscu.
Przez chwilę myślałem, żeby sięgnąć po coś ze starszych pozycji, ale na horyzoncie pojawił się najbardziej znany jeż w świecie gier - Sonic. Tak. Najnowszy i zarazem pierwszy Sonic na PSP. To trzeba było sprawdzić zwłaszcza, że dzieciak Segi w tym roku obchodził swoje 15 urodziny. Cóż. Mimo, że ostatnie dokonania Hedgehogów nie były najwyższych lotów to śmiem uważać, że jubileusz zobowiązuje więc postanowiłem położyć swoje ręce na najnowszej odsłonie doskonale znanej wszystkim maskotki.
Jak więc wypadł Sonic Rivals ? Czy piętnasta rocznica życia szybkiego jak błyskawica jeża zobowiązała również Segę do wydania gry wartej naszych pieniędzy czy może urodziny i popularność niebieskiego zostały jak to czasem bywa bezwzględnie wykorzystane do zarobienia dodatkowej ilości mamonki ?
O tym i o innym przeczytasz w dalszej części teksu. |
|
|
|
|
| [psp-rzut okiem] GTA: Vice City Stories |
|
|
|
| |
Seria gier Grand Theft Auto jest z pewnością jedną z najbardziej
rozpoznawalnych, popularnych i budzących kontrowersje serii jakie kiedykolwiek
zaistniały w świecie gier wideo. Przyznam bez bicia, że przeszedłem, każdą z
części, niektóre nawet więcej niż raz. Tym bardziej ucieszył mnie fakt, że
developer – firma Rockstar Games zamierza wypuścić kolejną część GTA właśnie na
przenośne konsolki firmy Sony. Po wypuszczonym rok temu Liberty City Stories,
przyszedł czas na odkurzenie kolejnej części serii, a mianowicie Vice City. Gra
właśnie się ukazała. Czy nadchodzące tygodnie będą czasem „Vice City
Stories” czy może Rockstar w końcu poślizgnie się na swojej już dość
mocno eksploatowanej serii ?
|
|
|
|
|
|
|
| |
Czasami,
gdy testuję niektóre gry zbiera mi się na kontemplowanie pewnego zjawiska, które
najlepiej opisuje pytanie: "Po jaką cholerę ukazują się crapy?".
Mam tu na myśli takie totalne, w każdym aspekcie gnioty, które nie powinny wyjść
poza próg studia developera, takie co wstyd normalnemu człowiekowi wydać pod szyldem
własnej firmy. Czemu takie gry się w ogóle ukazują? Czy na prawdę developer i
wydawca wierzą w te tytuły? Czy są w stanie zarobić na takich produktach tyle by
przynajmniej zwróciły się koszty produkcji? Jedynym logicznym wnioskiem jest, że
liczą na to, że ktoś taką grę kupi przypadkiem. W takim układzie mam nadzieję,
że Kazook kupi jak najmniej przypadkowych osób. Jak już pewnie
zgadłeś - Kazook jest rasowym crapem.
Jeśli to Ci wystarcza, odpuść sobie tą grę i dalszy tekst. Natomiast jeśli
chcesz się dowiedzieć jak wielkim crapem jest ta gra... to nic Cię nie
powstrzyma przed przeczytaniem dalszej części tekstu...
|
|
|
|
|
| [psp-recenzja] KillZone: Liberation |
|
|
|
| |
KillZone:
Liberation. Niedawno miałem okazję opisywać wersję demo tej gry. Z
tekstu jasno wynikało, że demo-disk wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Od
tamtej pory z niecierpliwością wypatrywałem nowej gry ze stajni Guerilla.
Oczekiwanie podsycała dodatkowa informacja mówiąca o pełnej lokalizacji tytułu.
KillZone: Liberation (a może powinienem napisać Strefa
Zabijania: Wyzwolenie?) jest pierwszą produkcją na konsole, która została wydana w
100% w języku polskim. Zarówno tekst jak i mówione dialogi zawarte w grze są w
naszym rodzimym języku, który możemy wybrać spośród 7 innych. Polska wersja to
jednak nie wszystko co skupiało moją uwagę na KZ:L. Wersja demo dała mi kupę
świetnej zabawy. Krótki level demka skończyłem już kilkanaście razy. Świetna
graffa, animacja, miodek i oczywiście świetny klimacik. Teraz pozostało już
tylko odpowiedzieć na pytanie: Jak wypadła pełna wersja?
Odpowiedź postaram się zamieścić w dalszej części tekstu...
|
|
|
|
|
| [PSP-rzut okiem] KillZone: Liberation DEMO |
|
|
|
| |
KillZone
to niewątpliwie dla graczy emocjonujący tytuł. Pierwsza część na PS2 wzbudziła
skrajne emocje. Od uwielbienia po niechęć. Prezentacja filmiku demonstrującego
KillZone na PS3 wywołała jeszcze więcej zamieszania niż pełna gra na
PlayStation2. Guerrilla Games szykuje nam kolejną odsłonę tej seri, która
znów może sporo namieszać. Nowa Strefa Zabijania wydana zostanie na
konsolę PlayStation Portable.
Wersja PSP będzie w pełni ekskluzywnym i całkowicie nowym produktem. Nazywać się
będzie KillZone: Liberation i nie będzie grą typu FPS!
Kolejną zaskakującą informacją dla polskich graczy powinien być fakt, że Sony ze
względu na dużą popularność gry w naszym kraju postanowiło wypuścić KZ:L w
pełnej polskiej wersji językowej. Pełna wersja językowa oznacza, że w naszym
języku nie tylko przyjdzie nam czytać, ale i słyszeć. Postacie w grze będą
mówiły w naszym rodzimym języku! Kto w głównej roli? Może dzielny Zakościelny? A
może Bobuś Linda? Oby nie. Nie spaprzcie tego Guearilla, bo KZ:L będzie pierwszą
w pełni spolszczoną grą na PSP (w Godfather: Mob Wars mamy tylko napisy PL).
Oprócz radosnych zapowiedzi Sony i Guerilla wyszedł też DEMO DISK. Postanowiłem
go przetestować by wyrobić sobie obraz gry... |
|
|
|
|
| [PSP-rzut okiem] Lego Star Wars II |
|
|
|
| |

Lego Star Wars II. Zagrałem w tą grę zupełnym przypadkiem, właściwie dzięki
usilnym namowom znajomego, który jest fanatykiem sagi Gwiezdnych Wojen. Mi
osobiście temat Star Wars obrzydziły najnowsze odsłony tej serii, a za grami z
cyklu "dziecinada" również nie przepadam. Tak więc jak to mawiała słynna już
Anna Patrycy... podszedłem do tej gry z dozą niepewności. Właściwie z dużym
dystansem i brakiem jakichkolwiek emocji. Spodziewałem się brzydkiego crapa nie
popartego ksztą miodu. Fuzja z Lego sugerowała już kompletnego wyciągacza
kasy. Gniota zrobionego dla dzieci fanów StarWars. Może to lodowate podejście,
ale taki obraz gry wykreowały w mojej bani wszelkie materiały prasowe i
zapowiedzi. Nie przeciągając już wstępu przejdźmy do gry, w którą już zagrałem i
postanowiłem rzucić na nią okiem. Czy lód stopniał, czy to crap, czy też
objawienie? Czytaj dalej...
|
|
|
|
|
| [tutorial] Zmiana tapety w menu PSP z fw. 1.50 |
|
|
|
| |
Wiele osób decyduje się na zachowanie w swojej PSP firmware 1.50. Ma to oczywiste zalety, ale ma też wady. Jak wiemy fw. 1.50 jest znacznie uboższe w opcje niż nowsze wersje. Jednym z poważniejszych braków w 1.50 jest niemożność zmiany tapety - tła menu. Jednak to, że SONY nam tej funkcji nie udostępniło w 1.50 nie oznacza, że takiej możliwości w ogóle nie ma. Otóż jest. Nie jest to proste, ale da się zrobić, co opisuje poniższy tutorial łopatologiczny... |
|
|
|
|
| ?? |
| Artykuł dnia |
| Dziś jeszcze nie było nowego artykułu. |
|
| |
|