PS2HARDCORE

Forum użytkowników PlayStation
Home Page FAQ Team Search
  Zarejestruj
Zaloguj 
Wątki bez odpowiedzi Aktywne wątki  

Usuń ciasteczka

Strefa czasowa: UTC + 1




New Topic Post Reply  [ Posty: 2 ] 
 
Poprzedni | Następny 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Virginia
PostNapisane: 29 lis 2018, o 18:51 
Avatar użytkownika
padołamacz

Dołączył(a): 5 sie 2004, o 23:56
Posty: 3488
Lokalizacja: pyrlandia
gadu: 0
Indyk jakich wiele, chcialoby sie napisac. A jednak nie. Wzialem to kiedys za nascie zlotych, wczoraj przymierzalem sie zeby odpalic RDRa ale jak zwykle nie wyszlo, zamiast tego poleciala Virginia. I wsiaklem.

Historia dzieje sie w latach chyba 90 w malym miasteczku w stanie Virginia. Gramy mloda kobita, swiezo upieczona adeptka FBI, ktora wraz z partnerka rozwiazuje sledztwo zaginiecia pewnego chlopaka. Brzmi zwyczajnie, niby zwykla przygodowka z widokiem fpp, gdzie lazac po lokacjach szuka sie przedmiotow interaktywnych, ale jednak nie. Samej gry tu nie za wiele, bardziej podchodzi to pod symulator chodzenia. Zaczyna sie jakby zwyczajnie, ale juz po chwili widac, ze tworcy nie chcieli podazac utartymi sciezkami i zrobic cos nietypowego. Czy im sie to udalo? I tak i nie. Nietypowy na pewno jest sposob prowadzenia opowiesci, w ktorym nastepuja gwaltowne ciecia miedzy scenami i zmiany lokacji, poczatkowo nadaje to grze uroku i dodaje motywacji do ukladania sobie historii w glowie, z czasem jednak zaczyna meczyc, gdyz odnosi sie wrazenie, ze tworcy postawili sobie za cel zasypanie gracza taka iloscia znakow zapytania, zeby sie spod nich nie mogl wygramolic. Sen miesza sie z jawa, do tego ze tak to ujme onanizm tzn oniryzm, zaburzenie chronologii zdarzen, a pod koniec to juz w ogole robi sie galimatias. Slowem jest za duzy balagan. Przeszedlem gre trzy razy (jest bardzo krotka), a nadal nie kumam wszystkiego, ale ja jestem tepy w takie klocki. Wiec moze komus ten aspekt akurat przypadnie do gustu. Jednak jak dla mnie, caly ten Lynchowsko - Twin Peaksowy klimat, pomimo ze dobrze zilustrowany, jest po prostu przekombinowany.

Wiaze sie z nim kolejna rzecz ktora w Virginii jest unikatowa, a mianowicie muzyka. Jest po prostu swietna, genialnie komponujac sie z wydarzeniami przedstawianymi na ekranie. Rowniez ona przywodzi na mysl oniryczny klimat z Twin Peaks, a zaznaczyc nalezy, ze w grze nie wypowiadane jest ani jedno slowo, to muzyka przejmuje tu role narratora.
Grafika jest grubo ciosana, ale klimatycznie narysowana, o zgrozo zdarzaja sie spadki animacji. Do tego kursor ma chujowa bezwladnosc i czasem ciezko na cos najechac, ale to szczegoly.

Biorac pod uwage cene za ktora nabylem ta "gre" powinienem ja ocenic wysoko, ale mam mieszane uczucia. Klimatu jej nie mozna odmowic (koniecznie na sluchawach trzeba grac), jednak wielu zapewne odrzuci symboliczno - poetycka strona tej produkcji. Za te kilkanascie zlotych uwazam zagrac warto, chocby z tego powodu jak inny jest to produkt od tego co dostajemy na co dzien.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Virginia
PostNapisane: 29 lis 2018, o 19:53 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 19:41
Posty: 23676
gadu: 818467
Nie ma wybuchów? Meh...


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
New Topic Post Reply  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

cron