PS2HARDCORE

Forum użytkowników PlayStation
Home Page FAQ Team Search
  Zarejestruj
Zaloguj 
Wątki bez odpowiedzi Aktywne wątki  

Usuń ciasteczka

Strefa czasowa: UTC + 1




New Topic Post Reply  [ Posty: 8 ] 
 
Poprzedni | Następny 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 10 kwi 2015, o 20:10 
Avatar użytkownika
Size Matters

Dołączył(a): 2 sie 2004, o 13:41
Posty: 12940
Lokalizacja: z zajebistego Szczecina
Obrazek

The Order 1886 to gra, którą zaserwowało nam Sony jako ekskluzywny tytuł na wyłączność na ich konsolę PS4. Za developing odpowiedzialne było studio Ready At Dawn, któremu służyło z pomocą należące do Sony inne uznane studio Santa Monica Studio. Dla tych pierwszych była to niemalże debiutancka gra na duże konsole, dla tych drugich to nie pierwszyzna, aczkoliwek mając na uwadze, że i oni nie mają jeszcze żadnej premiery na tę konsole można wnioskować, że przeszli sami niezłe szkolenie przy pomocy w developingu tej gry. Gry, która od samego początku była owiana nieco mgiełka tajemnicy i niepewnością wśród graczy czym w istocie będzie. Po jakimś czasie, gdy świat obiegły pierwsze filmiki pokazującej gameplay entuzjazm wielu ludzi opadł. W tym i mój. Tym bardziej, że z tego co zauważyłem gra nastawiona była na opowieść historii z naciskiem na narrację z bardzo dużą ilością wyreżyserowanych filmików. Z doświadczenia samego gracza wiem, że takie gry, które oferują mnóstwo filmów pochłaniają sporo zasobów jeśli chodzi o czas na ich tworzenia, a odbywa się to najczęściej kosztem długości czasu przeznaczonego na samo granie. Tym bardziej, jeżeli twórcy mają ambicję na siłę pokazać nam swoją wizję poprzez narrację ukazaną w filmach tzw; cutscenkach zrealizowanych z prawdziwym pietyzmem, a gameplay jest tylko tłem, aby ów produkt zakwalifikować ostatecznie jako grę, a nie film. Z The Order 1886 sytuacja jest nieco dziwna, bo i sama gra niejako taka jest.





Zacznę jednak od tego czym ta gra jest. Jest to typowa strzelanina z trzeciej osoby. mamy fajnie zrealizowany, aczkoliwek jak na dzisiejsze czasy można by rzec standardowy cover system, z całkiem niezłym i dającym satysfakcje z jego używania arsenałem broni. Przeplatane jest to z wyreżyserowanymi wcześniej krótkimi sekwencjami tzw; Quick Time Event (QTE). To jest jeden segment, z którego zrobiona jest ta gra. Drugim jest narracja, filmiki, opowiadające historię. Wszystko to, oba te nazwijmy je segmenty się ze sobą przeplatają. Gameplay z filmikami. Filmiki z gameplayem. Można by rzec, że standard, bo i w istocie nim jest, bo takich gier było całkiem sporo, jest i będzie. Owszem, gdyby nie jeden element. pomijajac w tym momencie oprawę graficzną jest nią fabuła i świat wykreowany w grze. Pokrótce: mamy XIX w, Londyn epoki wiktoriańskiej. Wszystko to co znamy z przekazów historycznych tamtych czasów czy literatury chociażby książek E.Conana Doyla. Do tego ponurego, zawilgoconego obrazu twórcy gry wplątali zakon będący wariacją na temat angielskich legend o rycerzach okrągłego stołu, królu Arturze, templariuszach i świętym Gralu. Żeby było śmieszniej w to wszystko wmieszano jeszcze geniusza i pioniera elektryczności Nikole Teslę, który to za młodu niby opracowywał elektryczne wynalazki w tym broń na wyłączność dla zakonu. Wszystko to zostało trzeba przyznać połączone w całkiem sensowną i wciągającą bajkę.






Nie zagłębiając się w szczegóły i ich nie zdradzając, każdy kto ma chociaż mgliste pojecie o w/w zagadnieniach poczuje się jak u siebie ci natomiast ,dla których jest to novum też mogą zostać wciągnięci w opowieść. Opowieść zrealizowaną z niesamowitym pietyzmem. Mowa tutaj już o realizacji nie tylko filmików, które notabene są oczywiście zrealizowane na silniku gry, ale o realizacji całości. Od profesjonalnej narracji, gry wirtualnych aktorów, nakreślenia ich osobowości, kadrów reżyserskich jak przy naprawdę dobrych filmach, oddania w niesamowicie sugestywny sposób klimatu ówczesnego Londynu oraz satysfakcjonującego gameplaya daje nam obraz naprawdę świetnej gry, a na pewno mistrzowsko zrealizowanej technicznie gry. Lokacje stworzone z niesamowitym wyczuciem i starannością. Nawet kamienna kostka na chodniku wygląda niesamowicie. Kałuże, wilgotne ściany itd-wszystko zasługuje na uznanie, a przynajmniej na zwrócenie uwagi na te detale. Miejscówki też świetne, minie osobiście najbardziej podobał się poziom z dokami i portem. Niesamowicie sugestywnie oddana atmosfera. O dziwo przy przepychu graficznym twórcy mieli kilka wpadek, jak chociażby brak odbicia w lustrach czy szybach postaci, czy grube kinowe pasy na dole i gorze ekranu, które niby maja potęgować uczucie filmowości obrazu. Powiedzmy, że o to chodzi hahaha, ale faktem jest, że nie specjalnie mi to przeszkadzało. Może dlatego, że gram na 55' TV :) . Cieszy natomiast mnie ciężki klimat, oraz powaga sytuacji w jakiej znaleźli się bohaterowie wydarzeń. Nie ma tutaj głupawych akcji, ani dialogów silących się na rozluźnienie sytuacji w sposób kretyński do jakiego przyzwyczaiły nas hollywoodzkie filmidła.


5

Grafika, począwszy od designu po grę świateł i kolorystykę mistrzostwo. Czy jest ładniejsza gra?. Nie ma. Na równi stawiam jedynie RYSE Son OF Rome na Xboxa One, który mimo wszystko jest jeszcze bardziej spektakularny poprzez swój merytoryczno-stytlistyczny rozmach. Tam miałem nawet większe wypieki na twarzy. Napisałem na początku, że z The Order 1886 jest sytuacja nieco dziwna, bo z jednej strony grając w tę grę mamy poczucie pełnego spełnienia i obcowania z czymś wyjątkowym. Jednak gdy już skończymy grę mamy wrażenie, że był to tylko wysokiej jakości, ale pierd na wietrze. Może ja mam takie odczucia, bo od półtora miesiąca gram w Far Cry4 i końca nie widać. Zagrałem w The Order-skończyłem grę dwa razy i był to tylko pierd w między graniem w świecie Far Cry 4. Nie umniejsza to oczywiście tej grze nic, bo taka jest jej konstrukcja, ale czy The Order jest naprawdę taki krótki? W tym rzecz, że wcale ta gra aż taka krotka nie jest. Owszem, nie jest też długa, ale poczucie tego, że gra jest krotka spowodowane jest tym, że zbyt dobrze się w to gra. Zbyt pięknie to wszystko jest zrealizowane i czas zbyt szybko przy tym umyka :). Z chęcią jeszcze byśmy sobie w to pograli, a to już koniec :(... Z drugiej strony gry typu RPG, nadymane sandboxy, w których robimy tysiące bliźniaczo podobnych do siebie misji wydłużających czas gry spowodowały to, że gry, których gameplay jest poniżej 10h są uznawane za krótkie. Abstrahując od tego grając w The Order 1886 naprawdę ciężko mi było sobie wyobrazić jakim trzeba być imbecylem aby wystawić tej grze 6/10. Albo trzeba być złośliwym ślepym fanbojem przeciwnego obozu, albo sfrustrowanym ignorantem lub jednym i drugim. Oszołomem, bo jeśli realizacja i klimat, oraz niegłupia opowieść, która oferuje ta gra nie robi na kimś wrażenia to... co robi?. W czym ta gra jest gorsza od Gears of Wars?, w czym ta gra jest gorsza od Maxa Payne3?. Nie mnie to osądzać i nawet tego robić mi się już nie chce. Wiem jedno. Podobnie jak Heavenly Sword na PS3 było grą niesłusznie zniszczoną przez tzw; "recenzentów", jak nieziemsko zrealizowany "RYSE Son OF Rome" na XboxOne było grą niesłusznie nisko ocenianą tak teraz The Order 1886 spotyka podobny los. Szkoda, bo to są gry, które się pamięta. Mam nadzieję, że powstanie kontynuacja The Order 1886 bo ewidentnie widać, że to IP stworzone pod perspektywę rozwoju, a ta cześć była tylko początkiem, początkiem mam nadzieję dłuższej serii. Powinno się wystawić w przypadku tej gry dwie oceny, dla dwóch typów odbiorców. Dla tych "głów"co "wszystko" już widzieli i wiedzą "wszystko" generalnie najlepiej, a tutaj tylko widza kolejną strzelaninę, ładną, ale krótką, i dla tych co widzą tę grę jako coś więcej niż tylko grę, ale spektakl i zaproszenie do kolejnych części. Tej gry poprostu nie dało się lepiej zrobić.

ps. zapomniałbym napisać jak cudownie pryskają główki i lecą nóżki po strzale np; z działka piorunowego :).


Dla pierwszych 7.5/10 Dla drugich w tym dla mnie 10/10


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 10 kwi 2015, o 22:22 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 19:41
Posty: 23811
gadu: 818467
Nie mogę się nie zgodzić. Podczas grania w The Order byłem gotów tej grze wystawić dychę więc w 100% rozumiem Twoją decyzję. Później jednak przyszło trochę refleksji, drugie przejście i jak podkreśliłem w mojej recenzji zabrakło przysłowiowej kropki nad "i" by gra była doskonała, a tak jest "tylko" bardzo dobra. Tak czy owak jest to świetny przykład kolejnej skrzywdzonej gry przez recenzentów/pseudo znawców. Szkoda, mam nadzieję, że o decyzji nt. tworzenia ewentualnego sequela zadecydują wyniki sprzedaży (gra wciąż w pierwszej dziesiątce) a nie oceny wystawiane przez durniów.



Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 11 kwi 2015, o 00:23 
Avatar użytkownika
Size Matters

Dołączył(a): 2 sie 2004, o 13:41
Posty: 12940
Lokalizacja: z zajebistego Szczecina
Ja miałem odwrotnie. Za pierwszym razem ta gra była dla mnie na 8.5 -9. Za drugim razem spodobała mi sie jeszcze bardziej. Na tyle by ostatecznie nic jej nie zarzucać :>>


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 26 sty 2020, o 14:35 
Avatar użytkownika
padołamacz

Dołączył(a): 5 sie 2004, o 23:56
Posty: 3545
Lokalizacja: pyrlandia
gadu: 0
Przeczytałem sobie jeszcze raz i zgadzam się z tą recenzją, a po plotach że może powstać dwója, naszło mnie znów by odświeżyć tą gierę. Grało się w to wybornie, ja bym dychy nie dał, ale 9 na pewno, może 9,5 nawet. Z tego co pamiętam, jedyne zarzuty które mi przychodziły na myśl podczas gry to kiepska mechanika walk z wilkołakami przez co były one całkowicie pozbawione emocji, brak interakcji ze światem (dało się to przełknąć w zamian za niesamowitą oprawę, jednak betonowe wyposażenie wnętrz to nie jest coś co przekłada się pozytywnie na poczucie uczestnictwa w grze, najbardziej raził brak odbić w lustrze kłócący się z całym tym przepychem) oraz chyba takie rwane zakończenie jakby wpół, ale to może mi się zamazało i musiałbym odświeżyć. W każdym razie kapitalna gra i co najśmieszniejsze, że nadal ścisły top graficzny na PS4 nawet po tylu latach.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 26 sty 2020, o 15:45 
Avatar użytkownika
Size Matters

Dołączył(a): 2 sie 2004, o 13:41
Posty: 12940
Lokalizacja: z zajebistego Szczecina
loco napisał(a):
Przeczytałem sobie jeszcze raz i zgadzam się z tą recenzją, a po plotach że może powstać dwója, naszło mnie znów by odświeżyć tą gierę. Grało się w to wybornie, ja bym dychy nie dał, ale 9 na pewno, może 9,5 nawet. Z tego co pamiętam, jedyne zarzuty które mi przychodziły na myśl podczas gry to kiepska mechanika walk z wilkołakami przez co były one całkowicie pozbawione emocji, brak interakcji ze światem (dało się to przełknąć w zamian za niesamowitą oprawę, jednak betonowe wyposażenie wnętrz to nie jest coś co przekłada się pozytywnie na poczucie uczestnictwa w grze, najbardziej raził brak odbić w lustrze kłócący się z całym tym przepychem) oraz chyba takie rwane zakończenie jakby wpół, ale to może mi się zamazało i musiałbym odświeżyć. W każdym razie kapitalna gra i co najśmieszniejsze, że nadal ścisły top graficzny na PS4 nawet po tylu latach.


No i "plato" łatwa :).


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 26 sty 2020, o 15:50 
Avatar użytkownika
padołamacz

Dołączył(a): 5 sie 2004, o 23:56
Posty: 3545
Lokalizacja: pyrlandia
gadu: 0
A to już nie pamiętam ale chyba rzeczywiście wpadała sama z drobną pomocą


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 26 sty 2020, o 18:27 
Avatar użytkownika
Patapon

Dołączył(a): 16 mar 2005, o 12:24
Posty: 3063
Coś tam były plotki o możliwej drugiej części. Byle tylko lepiej rozgrywkę ogarnęli bo było mocno przeciętnie.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 13 lut 2020, o 09:36 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 19:41
Posty: 23811
gadu: 818467
Rozgrywka była powyżej przeciętnej. System strzelania zjadał taki RDR2, a plotki o kontynuacji i o przejęciu studia przez Sony rzeczywiście są.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
New Topic Post Reply  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

cron