PS2HARDCORE

Forum użytkowników PlayStation
Home Page FAQ Team Search
  Zarejestruj
Zaloguj 
Wątki bez odpowiedzi Aktywne wątki  

Usuń ciasteczka

Strefa czasowa: UTC + 1




New Topic Post Reply  [ Posty: 20 ] 
 
Poprzedni | Następny 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Yakuza Zero
PostNapisane: 6 gru 2015, o 11:33 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 19:41
Posty: 23769
gadu: 818467
No wreszcie, wreszcie, Yakuza Zero zmierza poza granice KKW. Wkońcu dostaniemy to na co fani poprzedniczek czekali. Dla przypomnienia - Sega zaprzestała wydawania gier z cyklu Yakuza poza Japonią, a seria dorobiła się wielu fanów jeszcze za czasów PS2 (sam byłem zachywcony). Mamy kolejnego exclusive - tym razem dla PS4 i PS3.

phpBB [video]


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Yakuza Zero
PostNapisane: 27 wrz 2016, o 16:17 
Avatar użytkownika
postmaster

Dołączył(a): 2 sie 2004, o 15:47
Posty: 452
Lokalizacja: Lubartów
Kiryu trailer



Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Yakuza Zero
PostNapisane: 21 gru 2016, o 19:26 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 19:41
Posty: 23769
gadu: 818467


Dla przypomienia:
Yakuza 0 (zero), to prequel do serii Yakuza, duchowego następcy Shenmue. Seria pamięta jeszcze czasy PS2. W Japonii znana jako Ryū ga Gotoku.
Ta udana krzyżówka mordobicia, przygodówki i gry fabularnej już za miesiąc opuści granice KKW. 24 stycznia 2017 będzie miała miejsca premiera Yakuza 0.
Czekam niecierpliwie.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Yakuza Zero
PostNapisane: 21 gru 2016, o 22:23 
Avatar użytkownika
Brutal Legend

Dołączył(a): 8 kwi 2005, o 14:59
Posty: 4353
System walki jak był toporny, tak i pewnie nadal nie uległ zmianom :smiech2:


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Yakuza Zero
PostNapisane: 21 gru 2016, o 22:49 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 19:41
Posty: 23769
gadu: 818467
Będzie jeszcze toporniejszy bo to prequel hahaha

System walki miał swoje wady, ale grało się i tak fajnie.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Yakuza Zero
PostNapisane: 21 gru 2016, o 23:00 
Avatar użytkownika
Origami Kidler

Dołączył(a): 11 sie 2004, o 15:42
Posty: 7006
Lokalizacja: Katowice
Ostatnią część jaką ograłem to była 3, problemem tej serii są daty premiery w zrozumiałym języku, niczym z ery PSX w polotach PS2, przez to już np. 4 części nie ograłem, bo mi się nie chciało wyciągać PS3 z szafy nawet. :>>


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Yakuza Zero
PostNapisane: 21 gru 2016, o 23:04 
Avatar użytkownika
Brutal Legend

Dołączył(a): 8 kwi 2005, o 14:59
Posty: 4353
Ja za to nie mogę zdzierżyć, że jedynymi dialogami z głosem są cut-scenki. Cała reszta to sam tekst. Słabo.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Yakuza Zero
PostNapisane: 21 gru 2016, o 23:10 
Avatar użytkownika
postmaster

Dołączył(a): 2 sie 2004, o 15:47
Posty: 452
Lokalizacja: Lubartów
Moim zdaniem nie był aż taki toporny, oczywiście jak ktoś się spodziewał walki tak jak w tekkenie to pewnie się zawiódł.





Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Yakuza Zero
PostNapisane: 21 gru 2016, o 23:11 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 19:41
Posty: 23769
gadu: 818467
Biedna ta Sega, oj biedna :>> . Wstydzili by się. Mnie też tylko tekstowe dialogi już rażą w grach. Ale to już było zauważalne w Shenmue II. W pierwszym Shenmue wszystkie dialogi były mówione. Nawet baba z warzywniaka miała swój głos. W Shenmue II mówiły już tylko główne postacie.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Yakuza Zero
PostNapisane: 16 lut 2017, o 19:21 
Avatar użytkownika
postmaster

Dołączył(a): 2 sie 2004, o 15:47
Posty: 452
Lokalizacja: Lubartów
3 i pół godziny muzyki z yakuzy 0 :kapela:



Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Yakuza Zero
PostNapisane: 11 lip 2017, o 10:27 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 19:41
Posty: 23769
gadu: 818467


W końcu udało mi się pograć w Yakuza 0. :jump:
Zacznę od warstwy technicznej.

Naturalnie widać, że nie jest to gra zbudowana od tytułowego zera, a jest to remaster z poprzedniej generacji. Odkąd zobaczyłem różnicę między remasterem a remakiem w Ratchet & Clank, nie mam wątpliwości - przeciwnie niż w filmach, remastery powinny iść do lamusa. Remaki - bardzo proszę. Wracając do Yakuza 0, zasadniczym problemem tego remastera jest fakt, że już na PS3 gra chodziła na silniku z PS2. Na dwójeczce Yakuza prezentowała się świetnie, na trójce niestety otoczenie wyglądało już przeciętnie. Wiekowość gry odbija się najbardziej na geometrii postaci i otoczeniu. Zasięg wzroku jest bardzo krótki, wszystko w tle oddalonym o jakieś 50m jest pociągnięte blurem i ulega degradacji wizualnej, tu paradoksalnie wypada to gorzej niż na PS3 i PS2, gdyż na poprzednich generacjach gra była nieostra w całości, dziś to wygląda jakby właśnie pociągnięto ją blurem. Rozmyte tło więc nie rzucało się w oczy bo było tylko trochę bardziej rozmyte niż reszta grafiki :>>
Czasami też widać jak ulepszone wersje modeli dorysowują się w niedalekiej odległości, to jednak nie jest powszechnym zjawiskiem. Kolejnym mankamentem jest brak mówionych dialogów w subquestach, ale do tego wrócę zaraz.
Ostatnim minusem są loadingi. W grach z otwartym światem to już powinna być bezpowrotna przeszłość.
Szczególnie irytujące jest, że walki się dogrywają, oczywiście jest to i tak szybsze niż na PS2 i zakamuflowane animacjami. Widać jednak, że te animacje i efekty na ekranie przed i po walce są pudrowaniem loadingu.



Dogrywają się też sklepy i inne budynki do których wchodzimy z ulic miasta. Uśmiałem się gdy pojechałem do mieszkania bohatera, załadowała się nowa mapa na przedmieściach, obszar użytkowy może z 10m2, na której można zrobić dosłownie tylko jedno - pójść do mieszkania. To jeszcze nie koniec. Po naciśnięciu klamki drzwi do mieszkania mamy kolejny loading a po wejściu do środka okazuje się, że to mała klitka. Całe mieszkanko jest dosłownie mniejsze niż przeciętny polski pokój w bloku, ale loading musiał być. :>> Zadziwiające rozwiązanie. Relikt przeszłości, który nie został naprawiony.
Menusy, poruszanie się po nich, mapa, to też straszliwe archaizmy. Na mapie nawet nie można oznaczyć sobie manualnie celów. Lokacji szukamy więc po nazwach ulic i po opisach - np. "idź do restauracji przy Placu Teatralnym, jest naprzeciwko kręgielni". :>>



Mimo wyżej wymienionych wad, należy się developerom trochę uznania. W remasterowaniu gry skupiono się na wysokiej rozdzielczości. Gra chodzi w 1080p, wydaje mi się, że w 60fps. Najwięcej pracy włożono w textury. Ich poprawa jest widoczna gołym okiem, i robią wrażenie. Jakość tekstur jest wręcz niespotykana.

Bardzo pozytywne jest też przywiązanie do detali. Lokacje, sklepy, ulice, twarze postaci... wszystko jest upstrzone detalami i PERFEKCYJNIE oddaje klimat Japonii. Przechadzając się uliczkami można poczuć się jak w Tokio. Wiem, bo byłem. Ubolewam tylko, że SEGA postanowiła umieścić akcję w Kamurocho, fikcyjnej dzielnicy Tokio, zamiast odwzorować istniejące miejscówki, zwłaszcza, że graficy moim zdaniem i tak pracowali w oparciu o zdjęcia prawdziwych miejsc, jeśli miałbym zgadywać, to prawdopodobnie za wzór posłużył wycinek Shinjuku.

Klimat się wylewa, nie tylko dzięki designowi otoczenia, ale również udźwiękowienia. Typowo japoński gwar, liczne npc na ulicach i animacje charakterystyczne dla zachowań Japończyków. Naprawdę, nie ma gry lepiej odwzorowującej klimat współczesnej Japonii.
Dla mnie ogromny plus. Cut-scenki się nie odcinają :>> Styl japońskiego kina o Jakuzie też trzymają. Naprawdę jest super, a fabuła póki co jest ciekawa.

Nieco inaczej jest z sub-questami. Te nie dość, że nie posiadają mówionych dialogów. To na dodatek przeważnie są strasznie głupie albo jajcarskie, co wybija z poważnego klimatu.

W ogóle w Yakuza 0 wkurzające jest przemieszanie stylów przekazywania treści. Jakby zabrakło budżetu na pewne rzeczy. Mamy więc cut-scenki full-motion video, które są zajebiste, mamy cut-scenki "in-game" gdzie postacie stoją na przeciw siebie i gadają, mamy taki sam wariant z tą różnicą, że postacie już nie gadają tylko wypluwają linijki tekstu oraz na koniec mamy statyczne stylizowane kadry z dialogami.
To przemieszanie stylów razi. Zdążymy przywyknąć do jednego i zaraz mamy następny, który mocno się różni. Mam nadzieję, że w Kiwami już tego nie uświadczymy.

Rozgrywka oczywiście nie zmieniła się od lat. Mamy dokładnie ten sam model. Otwarty świat w małej dzielnicy Tokio. Pisząc "małej" mam na myśli naprawdę małą mapkę. Fabuła wyznacza nam kolejne misje, więc biegamy po mapce od misji do misji napotykając ulicznych zabijaków, którzy chcą nam wklepać. Walki oczywiście są realtimowe i zręcznościowe. Naturalnie podczas walk można pauzować grę i korzystać z medykamentów regenerujących energię czy ładujących supera. Postać można rozwijać ucząc nowych ciosów, zwiększać zadawne obrażenia itd.
Podoba mi się zabieg z pieniędzmi w Yakuza 0 a konkretnie jak zrezygnowano z wielu walut w grze. Walutami nazywam nie tylko forsę, ale też inne rzeczy, które zbieramy by na coś je wymienić. W Yakuza 0 nie ma punktów, nie ma experience, nie ma magicznych orbów, jest tylko forsa. Pieniądze służą do wszystkiego a naliczane są w formie punktów za klepanie przeciwników i jako nagrody w questach. Bardzo fajny pomysł. Mi się to podoba. Jedna waluta, więcej nie trzeba.



System walki jest spoko. Nie podobają mi się tylko dwie rzeczy. Po pierwsze gra jest odrobinę za szybka, po drugie rozdzielenie stylów walki. W Yakuza 0 mamy cztery style walki, każdy znacząco się różni. Niestety, trzeba je przełączać w trakcie potyczki. Zmiany umieszczone są pod krzyżakiem. Niestety odbywają się wolno i w zasadzie nigdy podczas starcia z wrogami nie ma na to czasu. Ciosów i rzutów w grze jest sporo, ale tylko jeśli dodamy je razem ze wszystkich stylów. Niestety każdy styl z osobna ma mało ciosów przez co nigdy nie możemy skorzystać z pełnego wachlarza ataków.

Walki są miodne. Początkowo wydają się chaotyczne, ale to mylne wrażenie. Trzeba rozkminić podstawy, które są bardzo proste, ale nie oczywiste na początku. I to wszystko. Bójki wyglądają efektowne, szczególnie wykończenia wyglądają zarąbiście. Gra mimo wyświechtanego schematu rozgrywki wciąż jest fajna i wciągająca. Nawet robienie głupich sub-questów jest spoko.



Mi się podoba. Trzeba wziąć jednak poprawkę, że to stara gra, która doi z silnika z czasów PS2 i przez to ma wiele archaizmów, które u amerykańskiego lub europejskiego wydawcy by już nie przeszły. Seria niewątpliwie potrzebuje nowego silnika na miarę bieżącej generacji. Grając w Yakuza 0 wciąż mi się marzy by gra dostała współczesną oprawę i by była zrobiona chociażby jak Sleeping Dogs.

Dla entuzjastów Japonii, pozycja obowiązkowa, fani chodzonych bijatyk też coś dla siebie tutaj znajdą. Nie do końca to czego pragną, ale częściowo tak. Fani fabularnych historii też będą ukontentowani. Dla mnie udany zakup ale pamiętajcie - nie za 259zł. Tyle bym za to nie dawał, bo pełnej ceny za dojenie marki bez zmiany silnika od 12 lat się nie płaci. :>>


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Yakuza Zero
PostNapisane: 11 lip 2017, o 21:34 
Avatar użytkownika
postmaster

Dołączył(a): 2 sie 2004, o 15:47
Posty: 452
Lokalizacja: Lubartów
Dobrze zgadujesz :) Kamurocho jest wzorowane na Kabukicho, dzielnicy w której kwitnie nocne życie w Tokio z wszelkiego rodzaju atrakcjami dla dorosłych.

I jak dobrze zgadłeś jest o część Shinjuku.

Spoiler: pokaż
Obrazek

Spoiler: pokaż
Obrazek




Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Yakuza Zero
PostNapisane: 12 lip 2017, o 08:25 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 19:41
Posty: 23769
gadu: 818467
Ano widzisz. Sega to potwierdziła?

Btw. Czy jeśli odmówię wykonania sub-questa, to czy on przepada czy też można do niego wrócić później?


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Yakuza Zero
PostNapisane: 12 lip 2017, o 14:29 
Avatar użytkownika
postmaster

Dołączył(a): 2 sie 2004, o 15:47
Posty: 452
Lokalizacja: Lubartów
MechanicalGod napisał(a):
Ano widzisz. Sega to potwierdziła?

Btw. Czy jeśli odmówię wykonania sub-questa, to czy on przepada czy też można do niego wrócić później?


Nie pamiętam już skąd to wyszło,ale pewnie z jednego z wywiadów z twórcą.

Nie wiem,nigdy nie odmawiałem ale nie powinien przepaść.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Yakuza Zero
PostNapisane: 30 lip 2017, o 10:02 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 19:41
Posty: 23769
gadu: 818467
Ukończyłem główny wątek fabularny, przy okazji starałem się robić subquestów ile się da. Na liczniku 55h i 18% :>>

Chyba jeszcze posiedzę przy Yakuza 0 ;D


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Yakuza Zero
PostNapisane: 30 lip 2017, o 11:43 
Avatar użytkownika
postmaster

Dołączył(a): 2 sie 2004, o 15:47
Posty: 452
Lokalizacja: Lubartów
Ja miałem 120 godzin na liczniku i nie zdążyłem zrobić nawet połowy rzeczy które są tam do zrobienia.

Niestety sporo questów związane jest z mini grami w które nie jestem za dobry :)


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Yakuza Zero
PostNapisane: 30 lip 2017, o 14:09 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 19:41
Posty: 23769
gadu: 818467
Już to zauważyłem. Z samym Real Estate ile jest questów, a ja zająłem tylko pierwszy teren, a przy następnych odpalają się kolejne poboczne questy. :>>


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Yakuza Zero
PostNapisane: 30 lip 2017, o 15:33 
Avatar użytkownika
postmaster

Dołączył(a): 2 sie 2004, o 15:47
Posty: 452
Lokalizacja: Lubartów
MechanicalGod napisał(a):
Już to zauważyłem. Z samym Real Estate ile jest questów, a ja zająłem tylko pierwszy teren, a przy następnych odpalają się kolejne poboczne questy. :>>


Real Estane zrobiłem na 100% ale jeszcze zostały mi nocne kluby u Majimy które są trudniejsze do wykonania

dochodzą tam jeszcze elementy zarządzania klubem które są też mini grą.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Yakuza Zero
PostNapisane: 30 lip 2017, o 22:35 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 19:41
Posty: 23769
gadu: 818467
Jak wyeksploatuję ścieżkę Kiryu, wezmę się za klub Majimy, o polsko-brzmiącej nazwie "Czar" :>>


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Yakuza Zero
PostNapisane: 5 mar 2019, o 21:15 
Avatar użytkownika
postmaster

Dołączył(a): 2 sie 2004, o 15:47
Posty: 452
Lokalizacja: Lubartów
Ciekawy wywiad z producentem i aktorem który użyczył głosu Kiryu Kazumie.



Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
New Topic Post Reply  [ Posty: 20 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

cron