PS2HARDCORE

Forum użytkowników PlayStation
Home Page FAQ Team Search
  Zarejestruj
Zaloguj 
Wątki bez odpowiedzi Aktywne wątki  

Usuń ciasteczka

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




New Topic Post Reply  [ Posty: 209 ]  Przejdź na stronę
 Poprzednia strona << 
1 ... 5, 6, 7, 8, 9
 >> Następna strona 
 
Poprzedni | Następny 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 6 wrz 2017, o 05:47 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 20:41
Posty: 23474
gadu: 818467

Najs :>


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 wrz 2017, o 17:16 
Avatar użytkownika
Size Matters

Dołączył(a): 2 sie 2004, o 14:41
Posty: 12789
Lokalizacja: z zajebistego Szczecina
W końcu po 108h wymęczyłem tę grę i przy okazji zrobiłem platynę. Dlaczego tak długo?, bo zachciało mi się grać na super trudnym, gdzie od samego początku niemal do końca byłem w grze gównem :>> . Paradoks, bo tak jak się spodziewałem gra mi się nie podobała :| . Moja ocena tej gry oscylkowałaby granicach 7/10 i to głównie za rozmach, ale podciągam na 8 tylko ze względu na wyśrubowany poziom trudności Baa jak ktoś ma siłę to może jeszcze pykać grę+. Zdecydowany plus. A sam gra?. Dla mnie nic ciekawego i to na domiar złego pod żadnym kątem. Jedyne co mi się w niej podobało to fajna, miękka animacja biegania i sterowanie. Fabularnie jakoś z tego wybrnęli moim zdaniem , aczkolwiek dalej jest to głupie. Graficznie nie powalała mnie ta gra. No fakt w kilku miejsca fajne jest to światło w lesie itd, ale ...no kurwa jakieś ahy i ehy?. Powiedziałbym ok -jest ostro i wyraźnie. Owszem teren zróżnicowany, powiedziałbym nawet, że mocno i chaotycznie go poprzeplatali. Do tego stopnia, że ciągle miałem wrażenie nierealności tego świata. Przy takim Wildlands, w którego właśnie w końcu zaczynam grać rzuca się to w oczy niemiłosiernie. Na domiar złego kolorystyka. Ta gra już zawsze będzie mi się kojarzyć z kolorem pomarańczowym Ciekawe dlaczego? hahaha . Porównywałem tą grę od samego początku do Far Cry PRIMAL i zostaje przy tym. Z tym tylko przekonaniem, że Far Cry Primal był gra dla mnie ciekawszą i lepiej mi się tam strzelało z tych łuków, rzucało włóczniami itd. Też już tam momentami wiało nudną, ale nie aż tak jak w Horizon. Dlaczego w Horizon nie mogłem wyciągać strzał z poległych ludzi czy robotów? hmmm. Toż to zagadka :>> . W moim przekonaniu wystarczyło zrobić kilka manewrów w tej grze aby była znacznie atrakcyjniejsza. Po pierwsze zrobić straszniejsze , bardziej sugestywne roboty, niektóre już stare, pordzewiałe przez to słabsze itd-tutaj wszystko jak z pod igły pomimo, że niektóre pewnie łaziły już kilkadziesiąt lat po tych bezdrożach i wysysały "eko czy bioplazmę" :>> . 2. Roboty powinny być znacznie twardsze, ale po ich pokonaniu nie powinny się odradzać. Tutaj co chwilę mamy to samo. Nie raz śmiałem się z tekstu jaki sprzedaje bohaterka "i z nów to samo"-no idealny tekst-to samo czułem. Po trzecie dać kilka robotów kolosów coś ala jak w SOTC i mielibyśmy grę zdecydowanie bardziej mistyczną i monumentalną. Tak dla mnie Horizon to coś w rodzaju Benchmarka. Generalne nuda ze zdawkowym klimatem, którego ledwo -ledwo mogłem poczuć. Spędziłem o ironio z tą grą 108h!!!, bo tyle mnie kosztował tryb supertrudny, ale dzięki temu wyciągnąłem z tego wszystko co się dało. Wiedźmin 3 podobał mi się umiarkowanie i jemu wystawiłem prywatnie 8/10. Horizon jest grą bezsprzecznie słabszą, więc... Normalnie wypadało by temu wystawić 7/10 w ramach docenienia ogromu pracy i pieniędzy wpompowanej w ten produkt, bo to widać od samego początku, no ale ten wyśrubowany super trudny, którego chętnie widziałbym w innych grach jak dla mnie dużym plusem. Btw; ta gra to idealny przykład na to, że blichtr to w grach nie wszystko. Przynajmniej dla mnie :] .


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 wrz 2017, o 18:44 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 20:41
Posty: 23474
gadu: 818467
Fakt, kolosy by się przydały. Żyrafy dają przedsmak.
Dla mnie gra genialna tylko trochę źle wyważona z poziomem trudności.
To młode IP, jak Sony da, a myślę, że tak będą kontynuacje i na pewno gra się rozwinie.

Co do nierealności świata, trochę pomieszane krajobrazy, zbyt gwałtowne przejścia miedzy nimi,
ale to raczej podyktowane było ograniczeniami sprzętowymi (rozmiar świata), ja się cieszę, ze dali różnorodność, nie nudziłem sie ani chwili, grałem w to nawet po zrobieniu platyny :>>


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 wrz 2017, o 11:46 
Avatar użytkownika
Patapon

Dołączył(a): 14 paź 2005, o 19:52
Posty: 3222
MechanicalGod napisał(a):
Co do nierealności świata, trochę pomieszane krajobrazy, zbyt gwałtowne przejścia miedzy nimi,
ale to raczej podyktowane było ograniczeniami sprzętowymi (rozmiar świata)


To nie tak - jeżeli chodzi o ograniczenia sprzętowe to ciężej zrobić właśnie tak zróżnicowany i stosunkowo mały świat niż duży z łagodnymi przejściami między krainami.
Ogólnie rozmiary świata już od dawna nie są ograniczane przez sprzęt - teraz jest to kwestia projektu gry i podejścia do developmentu. Zresztą chyba wszyscy się zgodzimy, że większy świat nie zawsze oznacza lepszy.
A co do braku pewnych rzeczy i wad to poczekajcie - to dopiero początek zapewne długiej serii, podwaliny można powiedzieć - w kolejnych częściach mogą szaleć:)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 wrz 2017, o 21:18 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 20:41
Posty: 23474
gadu: 818467
Wszystko zależy od gry i silnika i chociażby pd tego ile danych jest wymieniane na bieżąco a ile musi być na stałe. No i większy świat to jeszcze więcej roboty. Jako ciekawostka, największy świat miała gra z lat 90 :>>
Ciekawe czy mapa Horizon była wygenerowana i później szlifowana przez grafików czy tez w całości modelowali ręcznie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 lis 2017, o 12:26 
Avatar użytkownika
Heavy Rain

Dołączył(a): 11 sie 2004, o 16:42
Posty: 6873
Lokalizacja: Katowice
W końcu zagrałem w tego Horizona i wessało mi 20h życia, a coś czuję że ok. 100h tu będzie potrzebne. Co tu dużo mówić podoba mi się i wybrałem poziom trudny i jest ciężko ale nie nieznośnie jak to w przypadku bardzo czy super trudnego na temat którego już wiele słyszałem. Nie lubię się zniechęcać przez przesadzony poziom trudności to żadna przyjemność męczyć się przez całą grę, granie ma mi sprawiać przyjemność, a nie jestem masochistą. :smiech2: Graficznie jest momentami kosmos, ale to wszyscy już zdążyli zauważyć, nie podoba mi się ciągłe łażenie i zbieranie tych pieprzonych materiałów, strasznie dużo czasu na to się marnuje i sztucznie wydłuża grę, już wspomniany brak możliwości wyciągania z ciał strzał przez McG to jakieś nieporozumienia, tym bardziej że widać je wbite w zwłoki, ja bym to zmienił, a może po prostu się czepiam na siłę. Ogólnie podoba mi się, niestety nie czuję żebym pomimo wbicia 25lvl choć trochę wzmocnił postać, choćby w nowym Assassinie było to mocno odczuwalne że stajemy się po prostu mocni, tu niestety jak byliśmy miętcy tak jesteśmy dalej. Z drugiej strony w AC po wbiciu 20lvl stawaliśmy się chyba za mocni więc ja bym tu to wyśrodkował, coś pomiędzy AC:O, a Horizon, byłoby idealnie. :szlug: Zdecydowanie najlepsze nowe IP ostatnich lat i uczta dla oczu, ja bym trochę upłynnił przejścia krajobrazu, bo tutaj zbyt szybko on się zmienia, faktycznie wali to po oczach, ale być może tak miało być, nie wnikam, fajnie że mapa jest różnorodna, w AC:O przez ten wszędobylski piach po czasie już miałem dosyć (wiem Egipt nie mieli jak tego zmienić, bo by nie było autentycznie). Wstępnie gra na mocne 9/10, ma swoje wady, ale przez rozmach i przyjemność grania można na nie przymknąć spokojnie oko. Niby grafika nie jest ważna, a tu co rusz się zatrzymuję i podziwiam widoki, foto mode znowu w ruch, chyba trzasnę więcej niż w AC. :szlug:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 gru 2017, o 15:54 
Avatar użytkownika
Heavy Rain

Dołączył(a): 11 sie 2004, o 16:42
Posty: 6873
Lokalizacja: Katowice
Jednak z tymi 100h to trochę popłynąłem, platyna mi wpadła po 56h na trudnym poziomie, który faktycznie przy końcówce trochę wymiękł albo po prostu już miałem wypatrzone jaką maszynę jaką bronią najlepiej atakować. Gierka ogólnie jest zajebista, nawet nie spodziewałem się takiej fabułki, praktycznie całą fabułę zostawiłem sobie na sam koniec i mogłem się w nią lepiej wkleić, dobry szpil więc czas na Frozen Wilds :szlug:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 gru 2017, o 23:28 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 20:41
Posty: 23474
gadu: 818467
Fantastyczna gra. Frozen Wilds Cię nie zawiedzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 gru 2017, o 08:11 
Avatar użytkownika
Agent Smith

Dołączył(a): 16 mar 2005, o 13:24
Posty: 2825
Dodatku jeszcze nie kupiłem, trochę dziwne, ponieważ horizon to bardzo dobry tytuł i fajnie się przy nim bawiłem. Tylko jakoś tak po ukończeniu, nie miałem ochoty za szybko wracać do tego świata.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 gru 2017, o 13:45 
Avatar użytkownika
Heavy Rain

Dołączył(a): 11 sie 2004, o 16:42
Posty: 6873
Lokalizacja: Katowice
No widzisz, a mi dalej mało tych walk z tymi maszynami i liczę na jakieś nowe wyzwania, fakt brakuje teraz trudnych gier po prostu co sprawiają przyjemność z progresu jaki osiągamy, być może po skończeniu odpalę w ng+ ten najwyższy żeby to sprawdzić. :szlug:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 gru 2017, o 14:17 
Avatar użytkownika
Size Matters

Dołączył(a): 2 sie 2004, o 14:41
Posty: 12789
Lokalizacja: z zajebistego Szczecina
Rudy napisał(a):
No widzisz, a mi dalej mało tych walk z tymi maszynami i liczę na jakieś nowe wyzwania,:


...boszzzz a ja tylko patrzyłem jak to dziadostwo omijając tak mnie to nudziło i generalnie kiedy się ta cała gra skończy. Dodatku ogrywać sobie nie wyobrażam :smiech2: .


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 gru 2017, o 15:50 
Avatar użytkownika
Heavy Rain

Dołączył(a): 11 sie 2004, o 16:42
Posty: 6873
Lokalizacja: Katowice
Widzisz a moim zdaniem zabawa z tymi większymi maszynami jest najlepsza z tego wszystkiego i za każdym razem próbuję innej broni żeby je w inny sposób rozwalić, ale skoro męczyłeś się z tym drugie tyle co ja to, no cóż mogło zmęczyć.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 gru 2017, o 16:42 
Avatar użytkownika
Agent Smith

Dołączył(a): 16 mar 2005, o 13:24
Posty: 2825
Warto sprawdzić maile. Ponoć sony rozdaje dodatek dla niektórych graczy. Trzeba się spieszyć, bo kod działa tylko kilka dni.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 gru 2017, o 18:15 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 20:41
Posty: 23474
gadu: 818467
Nie wiem czy w PL to funkcjonuje, ale niektórzy też dostają 10$ do wydania na PlayStation Store. Oczywiście ja nie dostałem ani jednego ani drugiego :>>


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 lut 2018, o 18:10 
Avatar użytkownika
Patapon

Dołączył(a): 6 sie 2004, o 00:56
Posty: 3397
Lokalizacja: pyrlandia
gadu: 0
Pamiętam że jak byliśmy [code]na WGW chłopaki strasznie byli napaleni na pokaz Horizon, na który przyjechał jakiś gostek z Guerilla, Neox pamiętam był mocno ojsrany, a ja poza grafą nie widziałem tam autentycznie nic. Kolejna gra open world z laską podobną do Nariko z Heavenly Sword, do tego dysonans poznawczy w postaci dinozaurów i jakichś hologramowych rozbłysków już na dzień dobry. Świat przedstawiony był jednak pięknie, więc od razu pomyślałem jaka kurwa szkoda, że nie podmieniono tekstur na normalne i nie dano zwykłych dino. Jak gra wyszła słyszałem same ochy i achy ale w ogóle nie miałem ciśnienia. Któregoś razu brachol zapytał czy kumpel ma wymieniać Horizona bo przeszedł czy chcę pożyczyć i sprawdzić. Nie zaszkodzi, więc wziąłem. Pierwszy kontakt z grą - te same wrażenia co na targach. Do tego etap małą Aloy prawie że na dobre odstraszył mnie od dalszej gry. Monotonny bunkier, świecenie focusem, w ogóle miałem wrażenie, że za szybko się to dzieciństwo skończyło, od razu za chwilę wskoczyła dorosła Aloy, ja bym to dał deko dłużej, tym bardziej że sama gra jest długa. Idziemy na polowanie, kilka podstaw no i od razu bug, po którym musiałem resetować. Rost kazał mi biec z nim gdzieś tam, ale sam stał w miejscu, jednocześnie krzycząc żeby biec :>> Mówię to ładnie, co będzie dalej. Okazało się, że to był jedyny bug jaki mi się zdarzył w całej grze, a miałem na liczniku 99h. Rost i wycieczka na polowanie skojarzyły mi się od razu z nowym God of War, nie ma bata ktoś od kogoś kopiował. Tak więc początek na minus, ale że nie miałem w co grać a MG przekonał mnie swoimi wypocinami na forum, nie chciałem się zrazić pierwszym wrażeniem. No i całe szczęście, bo szpil mnie potem całkiem wessał, że grałem 10 godzinne sesje a czasem dłuższe.

Tak jak w większości grafika mało mnie w grach interesuje, bardziej liczy się że tak powiem klimat grafiki, tak tutaj była ona elementem, który zatrzymał mnie przy konsoli. Od początku krajobrazy były piękne i plastyczne, zacząłem szwędać się po okolicy, ostatecznie doszło do tego, że dopiero maksymalnie w ostatnich dziesięciu godzinach gry używałem pakietu szybkiej podróży, a wierzchowca użyłem tylko raz żeby sprawdzić, a tak to wszędzie popierdalałem z buta i to często nawet bez biegu. Świat jest piękny, najbardziej podobał mi się las i góry za dnia szczególnie jak słońce mocno przyświeciło oraz tereny śnieżne, nocami wyglądało to już gorzej. Postać Aloy jest genialnie animowana, ale poza tym mnie nie urzekła, generalnie postacie w tej grze ssą. Może typek z irokezem się trochę wyróżnił z tłumu ale tak to ciężko było kogoś polubić. Do tego ich dialogi w scenkach przerywnikowych gdzie gadają ze sobą jak kukły, bez życia.

Ponarzekam jeszcze chwilę, bo łatwiej mi wypisać te parę wad niż elaborat o zaletach, gdyby gra nie byłą dobra to by mnie nie wessała tak. No więc historia dla mnie jest nijaka, fabuła szła sobie w jakimś kierunku do przodu a mi to zwisało, od końcówki zaczęło mnie trochę ciekawić jak rozwiązali te dino, no i można powiedzieć że jakoś tam wybrnęli, ale nadal historia mnie nie porwała. Rozbudowałbym też interfejs broni, ten kręciołek po prawej na dole był za mały, w sensie za mało broni się tam mieściło i nader często musiałem włazić w opcje żeby na coś zmienić, a potem z powrotem. Rozgrywka w rozumieniu misji też niczym specjalnym się nie wyróżnia od innych gier z otwartym światem, ale w tej materii ciężko coś wymyślić więc nie oczekiwałem wynalezienia koła. Pory dnia zmieniają się za szybko, jest długo dzień, po czym w parę sekund robi się noc, to samo przejścia od słońca do deszczu itp.

Więc co mnie tak przytrzymało przy ekranie? Piękno świata i paradoksalnie walki z dino. Sprawiło mi frajdę rozgryzanie sposobów jak je najbardziej bezboleśnie zaciukać oraz rozwój w strategii gdzie początkowo każdy lekko większy dino nie dawał szans w konfrontacji, by pod koniec sytuacja się odwróciła. Pamiętam jak uwziąłem się żeby ubić dwa nadymacze ogniste jakoś wcześnie w grze i spędziłem łącznie chyba z dwie godziny czając się w trawie, zastawiając potykacze, napierdalając z jakiegoś hujowego łuku nie mając jeszcze upgradowanych żadnych umiejętności i salwując się często ucieczką. W ogóle podszedłem do gry nieco inaczej. Nie spodziewałem się, że jest tu możliwość eksplorowania chyba całej mapy od początku, normalnie zawsze są jakieś bloki nie do przejścia a tutaj szedłem i szedłem i praktycznie całą mapę odkryłem bardzo wcześnie, ginąc nierzadko od jednego strzała przy trafieniu na większego stwora. Nie wiedziałem też, że levelowanie postaci jest tak skonstruowane, moim zdaniem w spierdolony sposób. Otóż widząc jakim jestem gównem w walce, postanowiłem ponabijać postać i się w to można powiedzieć wkręciłem, na zasadzie jeszcze trochę, jeszcze trochę. Tym sposobem wątek główny zostawiłem gdzieś myślę w jednej trzeciej i zacząłem robić wszystko poboczne. Jako że nie było problemu z przesuwaniem się dalej i dalej na mapie (kupiłem mapkę sekretó od kupca i zapuszczałem się coraz dalej po mapie po kolejne znajdźki), odkrywały się coraz to nowe misje poboczne, samouczki, łowy, zacząłem nabijać expa, po czym gdy wróciłem do wątku głównego okazało się, że postać już jest praktycznie wymaksowana i wszystkie punkty doświadczenia za misje główne jak i punkty do umiejętności dostawałem już można powiedzieć po nic.
Jednak i tak było dobrze, bo najbardziej przy grze przytrzymała mnie walka z dino, a to dlatego, że jak żywo przypominała mi potyczki w Ratchet and Clank. Doskonałe, po prostu doskonałe sterowanie (każda inna postać w grze sandbox wydaje się przy Aloy ułomna), bronie {chociaż chciałbym bardziej zróżnicowane, bo te trzy łuki zajmujące prawie cały ekwipunek to wolałbym zamiast któregoś coś innego}, taktyki, odstrzeliwanie części, znajdowanie słabych punktów no i jak to się prezentowało w ruchu, no poezja. Dość powiedzieć,że po platynie jeszcze parę godzin łoiłem niektóre dino. Wszystkie potem już były bez szans, ale jeden mnie do końca mocno wkurwiał, ten luj co wiercił w ziemi i się wyłaniał, pancerny jak skurwysyn i nie było czasu jak go trafić. Nie miałem na niego innej taktyki niż wybuchacz i pułapki. Twórcy projektując tegodziada chyba inspirowali się kultowym filmem Wstrząsy aka Wężoidy :>> A no i jeszcze przyczajka i headshoty w obozach bandytów, tam też się zajebiście wczuwałem.

Teraz zastanawiam się nad dodatkiem,bo szpil mam pożyczony i jak go oddam to już na pewno nie kupię tylko po to żeby kiedyś odpalić dodatek. Ten jednak jest drogi, 84zł ale myślę że przytrzymałby mnie na co najmniej kolejne 20h przy konsoli co już zmienia trochę postać rzeczy więc raczej go na dniach wezmę. Za podstawkę wystawiam mocne 8,5, ale powtórzę, wolałbym tą grę z normalnymi dino i bez tej całej przyszłościowej otoczki, taki Turok tylko z całą mechaniką Horizona, wtedy pewnie bym się zastanowił nad dychą.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 lut 2018, o 15:36 
Avatar użytkownika
Agent Smith

Dołączył(a): 16 mar 2005, o 13:24
Posty: 2825
Ponoć sprzedało się prawie 8 milionów pudełek. Naprawdę świetny wynik, spodziewałem się maks 3.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 lut 2018, o 19:33 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 20:41
Posty: 23474
gadu: 818467
3 to sprzedali w 2tyg. Konkretnie dobili do 7,6 miliona sztuk. Nowe IP, jedna platforma, świetny wynik.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 lut 2018, o 19:54 
Avatar użytkownika
Size Matters

Dołączył(a): 2 sie 2004, o 14:41
Posty: 12789
Lokalizacja: z zajebistego Szczecina
jak na grę w obiektywnym przedziale 7/10 to zdumiewający wynik. Idealny to przykład jak hype, reklama i myślenie życzeniowe wpływa na plastelinę.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 mar 2018, o 14:29 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 20:41
Posty: 23474
gadu: 818467
Jak na grę w obiektywnym przedziale 8-10/10 dobry wynik ale mogło być lepiej.
Sony mogło nakręcić lepszy Hype to może i U4 by dogonili.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 mar 2018, o 19:06 
Avatar użytkownika
Size Matters

Dołączył(a): 2 sie 2004, o 14:41
Posty: 12789
Lokalizacja: z zajebistego Szczecina
MechanicalGod napisał(a):
Sony mogło nakręcić lepszy Hype ....



to chyba taki przekorny żart :>>


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2018, o 13:48 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 20:41
Posty: 23474
gadu: 818467
Kolejna nagroda dla Guerrilla Games za Horizon Zero Dawn. Ta gra wciąż jest żywa. Wspaniałe osiągnięcie, dobrze, że gra została doceniona.



Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2018, o 14:16 
Avatar użytkownika
Size Matters

Dołączył(a): 2 sie 2004, o 14:41
Posty: 12789
Lokalizacja: z zajebistego Szczecina
MechanicalGod napisał(a):
Kolejna nagroda dla Guerrilla Games za Horizon Zero Dawn. Ta gra wciąż jest żywa. Wspaniałe osiągnięcie, dobrze, że gra została doceniona.


Pokaż mi produkt, który wypuściła wpływowa firma za duże pieniądze, który nie byłby "odpowiednio" doceniony. Mam cichą nadzieję, że kontynuacji nie będzie, a skupią się na jakimś nowym projekcie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2018, o 15:23 
Avatar użytkownika
Agent Smith

Dołączył(a): 16 mar 2005, o 13:24
Posty: 2825
Kontynuacja to pewniak.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2018, o 15:52 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 20:41
Posty: 23474
gadu: 818467
I może się okazać tylko lepsza.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2018, o 16:37 
Avatar użytkownika
Size Matters

Dołączył(a): 2 sie 2004, o 14:41
Posty: 12789
Lokalizacja: z zajebistego Szczecina
MechanicalGod napisał(a):
I może się okazać tylko lepsza.


no o to to raczej nie trudno.


Góra
 Zobacz profil  
 
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
New Topic Post Reply  [ Posty: 209 ]  Przejdź na stronę
 Poprzednia strona << 
1 ... 5, 6, 7, 8, 9
 >> Następna strona 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników