PS2HARDCORE

Forum użytkowników PlayStation
Home Page FAQ Team Search
  Zarejestruj
Zaloguj 
Wątki bez odpowiedzi Aktywne wątki  

Usuń ciasteczka

Strefa czasowa: UTC + 1




New Topic Post Reply  [ Posty: 1 ] 
 
Poprzedni | Następny 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 17 maja 2014, o 14:22 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 19:41
Posty: 23543
gadu: 818467
Capcom postanowiło ulec manii HD, po Super Puzzle Fighter HD Remix idą za ciosem - właśnie w PlayStation Store ukazał się Super Street Fighter 2 Turbo HD Remix. Jest to remake najsłynniejszej (wg. wielu fanów też najlepszej) wersji SF2 - wydanego blisko 18 lat temu. W świecie elektronicznej rozrywki to eony temu, wciąż jednak można tą grę odszukać w zapyziałych budach z automatami arcade. Japoński wydawca doskonale o tym wie, dlatego nie powinien dziwić też fakt, że Capcom może wydawać praktycznie wciąż tą samą grę.



W wersji HD Remix, Capcom postanowiło wreszcie dokonać coś czego nie potrafiło przez kilka generacji sprzętu. Super Street Fighter 2 Turbo HD Remix jak sama nazwa sugeruje to gra w wysokiej rozdzielczości. Postacie i tła narysowano od nowa w 1080p, co nadało im nową jakość.
Jako maniak mordobić, darzący SF2 ogromnym sentymentem, wersję HD dorwałem niemal w parę minut po pojawieniu się w PSS. Testowałem, grałem, wąchałem i oglądałem, w dalszej częśći tekstu opisałem ;)



Super Street Fighter 2 Turbo HD Remix szybko się ściąga, szybko rozpakowuje i szybko odpala. Nawet za szybko...
Po dziś dzień mam w pamięci genialne niegdyś intro SF2 z fragmentem ulicznej bójki, czy też to z SSF2T z Ryu rzucającym Hadouken. Tym razem oczekiwałem przynajmniej tego samego w jakości HD, bądź czegoś jeszcze lepszego. Nie ukrywam, Capcom udało się mnie zaskoczyć, gdyż nie zobaczyłem intra w żadnej postaci. Ot co, screen tytułowy i to wszystko.
Nie przejmując się specjalnie przeszedłem do meritum, czyli od razu odpaliłem rozgrywkę.

W kwestii doboru zawodników Capcom postanowiło nie eksperymentować. Mamy do dyspozycji doskonale znany ze starego SSF2T zestaw fighterów (Ryu, Honda, Blanka, Guile, Balrog, Ken, Chun Li, Zangief, Dhalsim, Sagat, Vega, T.Hawk, Fei Long, DeeJay, Cammy, M.Bison oraz ukryty Akuma/Gouki).
Po wyborze zawodnika bez jakiegokolwiek loadingu odpala się walka. No i od razu możemy podziwiać starego/nowego SF2 w rozdzielczości 1080p.



Nie ma się co rozpisywac, grafika wygląda prześlicznie. Znacznie lepiej niż na skompresowanych j-pegach. Postacie mają znacznie więcej detali, ich twarze posiadają rysy, nie stanowi ich garstka misternie rozłożonych pixeli. Podobnie z resztą oprawy, wszystko jest dopasione, ostre jak żyletka, poprawione, widać gigantyczną róznicę pomiędzy tym co oglądaliśmy w oryginale.

Rozpoczyna się walka. Ruszamy do boju i... zgrzyt... Tak świetna oprawa zobowiązuje, oczy szybko przyzwyczajają się do luksusu, a jego utrata jest dla nich wyjątkowo bolesna. Całe piękno grafiki siada w momencie przejścia postaci w ruch. W kwestii animacji nie poczyniono NIC! Można powiedzieć, że jest wręcz gorzej niż w 18 letnim SF2!



Okazuje się, że postacie wcale nie zostały w 100% narysowane od nowa. Ich nowe wersje narysowano na klatkach animacji starych sprite'ów. Powiększono je, zamalowano tak powstałą pixelozę, upiększono i voila. Szkoda, że nikt nie wpadł na narysowanie klatek pośrednich... Coż, coś by trzeba było zrobić kompletnie od zera, a na to nie starczyło już panom z Capcom poweru.
Tak się składa, że mam trochę doświadczenia w animowaniu dokładnie takich postaci jak w serii SF. Oczywiście jest to znacznie trudniejsza, bardziej mozolna i wymagająca praca niż ta przy animacji postaci w 3D, jednak nie na tyle ciężka by tego nie zrobić. Zwłaszcza, że zrezygnowano z pełnych cieniowań, na rzecz takich jakie widzimy w kreskówkach. Lenistwo Capcom w kwestii wszelkich odsłon Street Fightera, to jest to co mnie szokuje w ich poczynaniach.
Po prostu wierzyć się nie chce, że tak pięknie wyglądająca gra, wydana pod koniec 2008 roku, rusza się tak samo jak ta z przed 18 lat. Wygląda to wręcz gorzej. Postacie są duże, zajmują znaczną część ekranu, przez co koślawe animacje biją po oczach. Jest to zwyczajna kpina, uważanie graczy za ślepych głąbów, którzy nawet tego nie zauważą.



Muzyka, podobnie jak grafika została zremixowana. Tutaj jednak nie mogę już powiedzieć chyba żadnych ciepłych słów o udźwiękowieniu. Nowe aranżacje są wyjątkowo słabe, nie da się ich słuchać. Określenie "kocia muzyka" wydaje się być stworzonym w oparciu o doznania słuchowe podczas zabawy z tą grą. Do tego dochodzi wyjątkowo niska jakość dźwięku, tyczy się to warstwy muzycznej jak i odgłosów walki. Te ostatnie jak łatwo się domyśleć... tak tak, pozostały bez zmian od 18lat :).

Standardowy gameplay nie został wzbogacony, co w przypadku "remake" jest jak najbardziej zrozumiałe. Capcom jednak poczyniło bardzo ciekawe menu, które możne nam ten gameplay poprawić. Jadnak developer słucha narzekań graczy i wprowadził opcje, które pozwalają włączyć bądź wyłączyć pewne elementy rozgrywki, które gracze uważali za "bugi", "niedoróbki", czy "przegięte akcje". Bardzo ale to bardzo fajna rzecz, zwłaszcza, że mocno rozbudowana i daje sporo możliwości dostosowania niuansów gameplayu pod własne upodobania. Oczywiście zagłębią się w to jedynie fanatycy, którzy owe niuanse czują i rozumieją. Należy jednak odnotować fakt, że gra jest kierowana przede wszystkim do takich właśnie osób.

Wcześniej opisane wady należy traktować bardziej jako rozczarowania związane z tak nagłośnionym remakiem dawnego hitu, niż faktycznymi wadami. Słaba animacja kiedyś nie przeszkadzała, wręcz wydawała się świetna, i tutaj też po kilkunastu meczykach przestaje szczególnie przeszkadzać. Słabą muzykę można wyciszyć, a esencja rozgrywki wciąż smakuje bardzo dobrze.



Każdy fan Street Fightera, z przyjemnością odkurzy sobie tą grę w ulepszonej oprawie. Jest to też pierwszy odlschoolowy 2D Fighter w HD. Szkoda tylko, że nie wydano go w wersji pudełkowej co by nadało mu wartość kolekcjonerską. Pozycja dla osób nie mogących doczekać się premiery Street Fighter IV.
Ja jestem umiarkowanie zadowolony z zakupu. Bo wartość sentymentalną ma ta stara rozpixelowana gierka z przed 18 lat. Nowe wydanie prócz nowej grafiki praktycznie nie oferuje nic, a ładna grafika nie pasuje do archaizmów jakimi straszy reszta. Uważam, że powinna być to bardziej rozbudowana, lepiej zanimowana wersja. Jeśli jesteś fanem dwuwymiarowych mordobić, ręcznie rysowanej grafiki, a tymbardziej Street Fightera, to i tak czego bym nie napisał to prędzej czy później zainwestujesz w tą grę. Może nie zerwie czapki, ale zaspokoi z pewnością ciekawość jak wygląda SF2 w fullHD.

Obrazek

*recenzja z dnia : 27-11-2008


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
New Topic Post Reply  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników