PS2HARDCORE

Forum użytkowników PlayStation
Home Page FAQ Team Search
  Zarejestruj
Zaloguj 
Wątki bez odpowiedzi Aktywne wątki  

Usuń ciasteczka

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




New Topic Post Reply  [ Posty: 6 ] 
 
Poprzedni | Następny 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 5 sty 2014, o 02:35 
Avatar użytkownika
Size Matters

Dołączył(a): 2 sie 2004, o 14:00
Posty: 9645
Lokalizacja: World
gadu: 1480025


Właśnie lecą napisy końcowe.... NIESAMOWICIE PORUSZAJĄCA OPOWIEŚĆ!
Jak tylko usłyszałem o tej grze i zobaczyłem filmik wiedziałem, że prędzej czy później w to zagram. Grzechem było nie skorzystać z wyprzedaży na PSN, za 17 złociszy z groszami przed chwilką skończyłem jedną z najbardziej poruszających gier w jakie grałem w ciągu ostatnich kilku lat.
Przepiękna baśniowa opowieść o dwóch braciach, którzy wyruszają w podróż aby uratować swojego ojca. Zręcznościowa gierka z elementami logicznymi, bardzo oryginalne sterowanie (chociaż momentami jest bardzo uciążliwe ale jednocześnie daje nam taką spójność i ciągłość rozgrywki), prześliczne lokacje oraz widoki. Sam mam brata i chyba dlatego jestem pod tak wielkim wrażeniem tej gry. Końcówka...

Spoiler: pokaż
i moment kiedy młodszy brat kopie własnymi rękoma grób i zakopuje w nim (tą czynność robimy my nuu) swojego starszego brata przytłaczająca do granic możliwości, łezka mi się w oku zakręciła nuu.


Na plus zaliczam również cudną nostalgiczną muzykę, co ciekawe w grze nie uświadczymy normalnych głosów, zastosowali zabieg z ICO, słyszymy jakiś niezrozumiały język ale wszystkiego można się domyśleć widząc gestykulacje.

P.S
Lokacja z tymi gigantami, którzy zginęli na jakiejś wojnie - jedna z najpiękniejszych jakie widziałem.

Ocena: 10/10
Bracia otrzymują ode mnie zaszczytne miejsce wśród takich perełek jak ICO, SOTC, Limbo.

Perełka wśród małych gierek z PSN! POLECAM!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 sty 2014, o 21:18 
Avatar użytkownika
CHAMPION

Dołączył(a): 31 lip 2004, o 20:41
Posty: 23447
gadu: 818467
Również dzisiaj skończyłem. Odkąd wyszło demko przeszedłem je kilka razy, oczywiście nosiłem się z zamiarem zakupu calaka, a teraz nadarzyła się świetna okazja. Jedna z najlepszych gier na PSN do pobrania za śmieszną cenę ok 17,50zł. Czy można chcieć czegoś więcej?
Tak - świętego spokoju, ciszy w domu, półmroku w pokoju i zjaranego bacika :szlug: Wtedy gra się najlepiej. Cudowna, wspaniała i poruszająca opowieść o dwóch braciach, którzy wyruszają w podróż w poszukiwaniu leku dla chorującego ojca.



Gra jak napisałem jest świetna, ale... nie każdy będzie zachwycony - klikacze raczej nie będą usatysfakcjonowani. W Brothers dzieje się mało. Akcja jest wolna i ślamazarna. Nie ma walk ani efektownych eksplozji. Buttony na padzie wciskamy z niską częstotliwością, pewnie znajdzie się paru co powie, że to nie gra.

Sterowanie jest udziwnione, sterujemy dwiema postaciami jednocześnie - lewy analog porusza starszym bratem, prawy młodszym chłopcem. Równoczesne sterowanie to spore wyzwanie dla naszego mózgu. Wymaga częstych zmian, albo musimy synchronizować ruchy obu rąk tak by bracia wykonywali to samo, albo musimy się całkiem zdesynchronizować i każdą postać prowadzić indywidualnie. Autorzy z pewnością zorientowali się, że sterowanie może okazać się wyzwaniem, dlatego pozostałe czynności wykonujemy już tylko dwoma przyciskami. L2 to przycisk akcji dla starszego brata i odpowiednio R2 dla młodszego. Tym sposobem pad został przedzielony na pół, każdy z chłopaków ma swoją połowę pada. Całą grę przechodzimy używając tylko dwóch przycisków i dwóch analogów.



Chłopcy wyruszają w podróż, tak więc jest to motyw przewodni gry. Rolą naszą jako gracza jest bezpiecznie poprowadzić obu braci przez kilka krain aż do celu. Gameplay sprowadza się do odnajdywania drogi i rozwiązywania prostych zagadek z wykorzystaniem różnić w umiejętnościach obu ludków. Wydawałoby się, że taka rozgrywka może być nudna i jest mało oryginalna - nic bardziej mylnego - dzięki genialnemu nastrojowi jaki buduje dźwięk, muzyka, malownicze krajobrazy i opowiadana nam historia. "A tale of two Sons" ma niesamowity magnes i nawet przez chwilę nie nudzi.

Wspaniałe widoki, urzekające miejscówki i garstka secretów nakłaniająca do zwiedzenia wszystkiego.
Grafika chodzi na wyświechtanym i gównianym w moim mniemaniu Unreal 3 Engine. Graficy, którzy pracowali nad Brothers nie tylko ujarzmili ten silnik, ale także stworzyli najpiękniejszą grafikę jaką U3E może się poszczycić. Nie chce się w ogóle wierzyć, że to ten engine! Grafika wygląda jakby wyszła z pod pędzla artysty, jakby ktoś ożywił obrazy w galerii. Jak to mówimy - grafika jest plastyczna, wygląda jak ręcznie rysowana, aż trudno uwierzyć, że to jest 3D póki nie poruszymy kamerą.



Brothers: A Tale of Two Sons to gra krótka. Bez problemu wystarczy 5h by ją ukończyć i wymaksować trofea na 100%. Tu jednak nie o to chodzi, ICO też da się przejść w 4h a gra jest cudowna i na dodatek zmieściłbym ją w tej samej kategorii co Brothers - perełki, nietuzinkowe gry, których na swojej drodze napotykamy bardzo mało. Nie liczyłbym więc długości gry jako wadę, być może przy dłuższym gameplayu formuła zaczęła by nużyć, ale tego się już nie dowiemy.



Niestety nie mogę ocenić gry 10/10 jak to zrobił Neox, ocenę obniżam tylko i wyłącznie za rażące bugi (rzadkie ale denerwujące) - np. podnoszę przedmiot z gleby i nagle przenikam przez podłoże i zapadam się w nicość - śmierć. Drugim minusem jest momentami niedopracowane sterowanie. Nie są to jednak jakieś mega koszmary dlatego obniżam tylko o 1. Moja ocena 9/10.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 sty 2014, o 20:29 
Avatar użytkownika
Size Matters

Dołączył(a): 2 sie 2004, o 14:41
Posty: 12744
Lokalizacja: z zajebistego Szczecina
I ja to wczoraj zacząłem i skończyłem :>> . Gierka fajana. Właśnie czy to wogóle gra to bym się też zastanawiał. Raczej slideshow. Idzie dwóch braci przez świat. Taka opowieść jak tytuł wskazuje o dwóch braciach. Dosłownie opowieść, bo trudno powiedzieć, żeby się w to grało. Trudności nie ma żadnej, a zagadki są banalnie proste. To coś pomiędzy grą a tech demem. Technicznie jest bardzo fajnie, aczkolwiek gra potrafi szarpnąć, a bugi tez się zdarzają. Nawet takie, które uniemożliwiają dalsza grę. Miałem motyw, że troll się nie pojawił, by mnie przenieść na druga stronę skały) trzeba było zrestartować od checkpointa. . Grafa jest całkiem sympatyczna i klimatyczna. Podoba mi się oświetlenie. Szczególnie bardzo podobała mi się zimowa lokacja i płyniecie łódką, aż chciałoby się jakąś "pełnoprawną" gierę w takich klimatch. Klimacik gry jest całkiem fajny, ale zbyt ta gra jest krótka i prosta, żebym mógł go głębiej poczuć. Opowieść całkiem fajna i mocno depresyjna, ale to produkcja skandynawska więc począwszy od klimatu po muzykę Gustafa Grefberga można się było tego spodziewać. Zresztą za to lubie gry od IO czy Starbreeze. Czy warto zagrać? Za 20 zł tak, ale więcej bym za to nie dał.

ps. pograłbym sobi w coś jak Heart Of Darkness z pamiętacie?.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 sty 2014, o 18:03 
Avatar użytkownika
Heavy Rain

Dołączył(a): 11 sie 2004, o 16:42
Posty: 6849
Lokalizacja: Katowice
Właśnie lecą napisy końcowe, jak dla mnie rewelacja, co tu dużo pisać, Neox i MG wyczerpali praktycznie temat, jeśli ktoś jeszcze nie grał to gorąco polecam sprawdzić. Dawno nie grałem w coś tak oryginalnego i pięknego, moja ocena 9,5/10 (pół oczka w dół za drobne niedociągnięcia techniczne), ten tytuł jest naprawdę rewelacyjny i chyba najlepsza gra z PSN w jaką mi było dane zagrać :szlug:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 mar 2014, o 22:36 
Avatar użytkownika
Brutal Legend

Dołączył(a): 8 kwi 2005, o 15:59
Posty: 4350
Skończyłem tę grę dzisiaj, bo była dodana w PS+. Początek słaby, sterowanie słabe, ale kilka scen zapadło w pamięć i jest świetnie zrealizowanych (próba samobójstwa ojca, rytuały ofiarne, czy pole walki gigantów). :brew:

Ode mnie za całość: 7/10.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 kwi 2017, o 13:27 
Avatar użytkownika
Patapon

Dołączył(a): 6 sie 2004, o 00:56
Posty: 3366
Lokalizacja: pyrlandia
gadu: 0
Próba samobójstwa ojca? :szok3: Nie miałem nic takiego :>> Chodzi o początek gry gdzie zabieramy ojca taczką do znachora? Trzyma się za bebech ale nie wiadomo co i z jakiego powodu mu jest, może tam była jakaś scenka którą ja miałem wyciętą przez promocyjną cenę naście złotych za ten diamencik? :>>

Giera świetna. Giera... bardziej demo, bo gra się tu niewiele. Za to gra na emocjach - to już tak. Rzadko się dostaje takie gry. Sprawdziłem developera, są to Szwedzi co by wiele wyjaśniało w kwestii podejścia do fabuły, która nie ma za zadanie wprowadzania gracza w dobry nastrój, a wręcz odwrotnie. Nie warto jej zdradzać nawet tak długi czas po premierze, bo spojler popsuje całą zabawę. Ze sterowaniem nie miałem większych problemów, ale tylko pod warunkiem że prowadziłem młodszego brata po prawej stronie ekranu :>> gdy było odwrotnie wszystko mi się kićkało. Starszy brachol jest silniejszy więc to on będzie wykonywał zadania wymagające siły, młodszy za to np. przeciśnie się między szczebelkami kraty by się gdzieś dostać. Ogólnie bez zgrzytów, wyłączając moment sterowania łódką pomiędzy wielorybami. Gra bardzo prosta, nie stanowi żadnego wyzwania zręcznościowego, za to opowieść jest niesamowicie klimatycznie podana, narysowana i chwytająca za serce. Taka perełka która się nie zdarza, klimat nieco przypominający ICO (szczególnie momenty), cudooowne klimaty śnieżne, szkoda że kręcenie kamerą wokół nie daje pełnego spektrum bo jest ona skierowana nieco w dół, przez co obracając często nie widzimy nieba, za to na szczęście są ławeczki czyli świetny motyw, w każdej lokacji jest gdzieś ławeczka, na której można przysiąść, wówczas kamera odjeżdża trochę, pokazując świetny kadr, który z przyjemnością powiesiłbym sobie jako obraz na ścianie. Za jedną ławeczkę jest nawet trofeum, co do trofeów to są prościutkie ( jedno musiałem sprawdzić w necie, to na cmentarzu za wilkami, przy pomniku anioła), jest ich mało i nie ma platyny co byłoby przesadą ze względu na dziecinnie niski poziom trudności i długość gry (ale że w Guns Gore and Cannoli za ostatni poziom trudności nie ma platyny to dramat, bo to było naprawdę trudne), ale nie o poziom trudności w tej grze chodzi, tylko jedną z najbardziej zapadających w pamięć opowieści z jakimi się spotkałem w grach od długiego czasu. Cena jest śmieszna, gra jest na jedno posiedzenie i nie ma co jej dzielić by się nie wybijać z klimatu, nie liczyłem ile mi to zajęło bo miałem przerwę w ciągu dnia z włączoną konsolą (ktoś mi się zwalił na chatę), ale raczej więcej niż 5 godzin to nie było. Gra jest na raz, znając zakończenie już raczej nie ma co powtarzać, aczkolwiek ja soboe jeszcze raz przeszedłem śnieżne krainy ze względu na ich po prostu urzekający design, chciałbym całą długą grę w takim klimacie. Muzyka jest piękna, w opcjach mamy potem cały soundtrack do odtworzenia podzielony na utwory, fajna sprawa, chciałbym to mieć na płycie. Zajebiście, że postacie nie porozumiewają się po angielsku, bo to na pewno odebrałoby część klimatu tej nieznanej krainy, mają swój język, jest to fajnie wyjaśnione w creditsach, gdzie główny developer (gość przedtem robił tylko filmy) to szczegółowo tłumaczy, otóż ma on korzenie arabskie i na tym właśnie języku bazował przy tworzeniu tego wymyślonego dialektu, podobno niektóre słowa są dokładnie takie same. Wymyślony język miał jeszcze jedno zadanie, mianowicie miał wymuszać większe zaangażowanie gracza w zachowania postaci, by wywnioskować o czym mówią, nie rozumiejąc ich mowy. W praktyce wygląda to tak, że nie nastręcza problemu domyśleć się o co chodzi bohaterom, czy tu z ich mowy, gestykulacji czy ilustracji jak np. mapa. Bardzo bardzo polecam.


Góra
 Zobacz profil  
 
Szukaj:
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
New Topic Post Reply  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

cron